Wróć
Gry

Kości Arcany: Przerażająca planszówka w klimacie roguelike

Brandon Zachary Autor
~4 min czytania
comicbook.com
Kości Arcany: Przerażająca planszówka w klimacie roguelike

Kościany roguelike: mroczny urok i wciągająca rozgrywka Dice of Arcana

Sukces "Balatro" wywołał prawdziwy wyścig w branży gier. Mnóstwo niezależnych tytułów sięga po klasyczne gry, nadając im własny charakter w poszukiwaniu kolejnego hitu. Połączenie tradycyjnych układów pokerowych z mechaniką roguelike okazało się strzałem w dziesiątkę dla LocalThunka i zapoczątkowało falę naśladowców lub gier, które na swój sposób podchodzą do prostych gier karcianych, kościanych czy rzutów monetą. Jedną z najbardziej obiecujących propozycji jest "Dice of Arcana", która idzie o krok dalej, budując wokół rozgrywki cały, spójny świat.

"Dice of Arcana" to gra first-person od studia Evil i Shoreline Games, która przenosi graczy na pokład tajemniczej karawany. Tam, z cienia, odzywa się postać, która każe nam rozgrywać kolejne partie gier planszowych. Zdobywanie nowych kości i pionków za każde zwycięstwo stanowi fundament dla kolejnej odsłony szybko rozwijającego się gatunku. To jednak oprawa graficzna, subtelna narracja i niepokojące detale, widoczne w wersji demo zaprezentowanej na targach LVLUP, wynoszą "Dice of Arcana" na wyższy poziom i czynią z niej coś wyjątkowego.

"Dice of Arcana" to niepokojące połączenie roguelike'a w stylu "Balatro" i strategicznej gry planszowej. Wymusza na graczach umiejętne łączenie sporych zdolności z odrobiną szczęścia, jeśli chcą mieć jakąkolwiek szansę na ucieczkę z tajemniczej karawany, w której utknęli. Od samego początku mroczna estetyka gry pomaga odróżnić ją od innych, podobnych tytułów. Gracz jest uwięziony w karawanie przez tajemniczą postać, która zmusza go do udziału w grze planszowej zwanej "Game of Siege". Sama gra jest dość prosta – gracze zbierają w trakcie rozgrywki figurki, które służą jako pionki na planszy. Umieszcza się je na jednej z trzech ścieżek, a celem jest zdobycie na danej ścieżce wyższego wyniku niż przeciwnik. Różne pionki mają różne zdolności (takie jak zmuszenie przeciwnika do przerzucenia kości czy zastawianie pułapek), co zachęca do eksperymentowania z różnymi kombinacjami figur i kości.

Jak w każdym roguelike'u, jest też element losowości, który dodatkowo utrudnia zadanie. Szczęśliwy rzut kośćmi może wzmocnić nasze siły na tyle, by zapewnić zwycięstwo – a pechowy równie łatwo może nas zgubić. Każda wygrana przesuwa gracza do przodu i odblokowuje unikalne kości oraz ulepszone pionki. Z kolei porażki mogą skutkować utratą palca – a zbyt wiele przegranych z rzędu prowadzi do pewnej śmierci. Sama mechanika jest dość szybka do nauczenia, a demo skupiało się głównie na samouczku. "Game of Siege" jest prosta do szybkiego opanowania, ale jednocześnie na tyle wymagająca, że łatwo wyobrazić sobie, jak gra mogłaby dodawać kolejne warstwy i modyfikacje, by utrzymać emocje. Jest tu wystarczająco dużo elementów roguelike'a, by utrzymać świeżość rozgrywki, ale też na tyle dodatkowych mechanik, by stworzyć coś unikalnego.

Choć sama mechanika "Game of Siege" jest wystarczająco solidna, prawdziwym magnesem "Dice of Arcana" jest budowanie świata i powoli odkrywana historia. Pomiędzy rozgrywkami gracze stopniowo dowiadują się więcej o karawanie, w której utknęli, o tajemniczej sile pociągającej za sznurki z cienia oraz o potencjalnej nagrodzie, która może czekać na tych, którzy pokonają wszystkich. Mroczne wizualizacje i upiorne projekty marionetek w znacznym stopniu nadają grze planszowej realne stawki – przegrana runda może skutkować krótką przerywnikową scenką, w której ramiona wyrastające wokół gracza używają ostrza, by odciąć palce. Ta ponura estetyka nadaje grze unikalny charakter i pomaga "Dice of Arcana" wyróżnić się na tle innych gier z kośćmi i planszówkami, jednocześnie zwiększając napięcie narracji i stwarzając nowe zagrożenia do odkrycia.

Perspektywa pierwszoosobowa sprawia, że gracz pozostaje zakorzeniony w świecie, a niepokojący urok gospodarza idealnie wpisuje się w klimat. Niewielkie zagadki środowiskowe dodatkowo wciągają gracza, dostarczając kluczowych wskazówek dotyczących sytuacji, w której się znalazł. To naturalne opowiadanie historii jest kluczowym elementem prezentacji "Dice of Arcana" i sugeruje, że gra może dodać nowe warstwy do podejścia "Balatro" polegającego na łączeniu zasad roguelike'a z tradycyjnymi grami, poprzez włączenie centralnej narracji. Choć dopiero czas pokaże, czy pełna wersja gry utrzyma równowagę między niepokojącą estetyką, wciągającą rozgrywką i tajemniczą narracją, demo "Dice of Arcana" sugeruje, że pod solidną mechaniką kryje się znacznie bardziej satysfakcjonujące, horrorowe przeżycie.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły