Wróć
Anime

Największa sportowa seria Shonen Jump ogłasza finał

Evan Valentine Autor
~2 min czytania
comicbook.com
Największa sportowa seria Shonen Jump ogłasza finał

„Książę tenisa” ma zamiar zaserwować ostatniego smecza.

Podczas gdy takie serie jak "Dragon Ball" czy "One Piece" skupiają się na widowiskowych, epickich bitwach, które ważą losy całych światów, świat anime odniósł sukces także dzięki dynamicznym sportowym historiom. Takie tytuły jak "Haikyu", "Slam Dunk", "Hajime no Ippo", "Blue Lock" i wiele innych zdobyły ogromną popularność, łącząc charakterystyczny dla anime rozmach z realiami największych dyscyplin sportu. Niestety, jedna z najważniejszych serii, która obecnie ukazuje się w magazynie "Weekly Shonen Jump", zbliża się do końca – jej kontynuacja przygotowuje się do letniego finału.

W nowym wpisie w mediach społecznościowych mangaka Takeshi Konomi potwierdził, że "The Prince of Tennis" wkrótce doczeka się ostatniego rozdziału. Do zakończenia serii pozostały już tylko dwa rozdziały. Oto co twórca miał do powiedzenia: "Szczerze mówiąc, nigdy nie rysowałem mangi dla siebie, ale numer w tym miesiącu był inny. Za wszelką cenę chciałem przedstawić tę rozdzierającą serce decyzję, którą młody Ryoga podjął dla swojego ukochanego ojca i młodszego brata – pielęgnowałem ten pomysł przez długi czas. Tak naprawdę powodem, dla którego przedstawiłem tych dwóch synów podziwiających Samuraja Nanjiro w nowej wersji kinowej 'Ryoma!', było połączenie tego z tą właśnie chwilą. 'The Prince of Tennis' dzieli już tylko dwa rozdziały od finału. Chcę pędzić pełną parą aż do samego końca, aby wszyscy mogli cieszyć się nim do ostatniej strony."

Dla tych, którzy nie znają tej uwielbianej sportowej serii – "The Prince of Tennis" zadebiutował na łamach "Weekly Shonen Jump" w 1999 roku. Od tego czasu manga stała się imperium anime, doczekawszy się licznych seriali, filmów, gier wideo, adaptacji aktorskich i mnóstwa gadżetów. Oryginalna seria zakończyła się w 2008 roku, ale powróciła w 2009 roku jako "The Prince of Tennis II", a sequel pobił już swojego poprzednika pod względem liczby rozdziałów.

Pierwsza adaptacja anime, wyprodukowana przez studio Trans, emitowana była przez cztery lata i liczyła około stu siedemdziesięciu odcinków. Sequel obrał inną ścieżkę – studio M.S.C. wypuszczało kolejne sezony nieregularnie na przestrzeni lat, a następna odsłona, zatytułowana "The Prince of Tennis: U-17 World Cup Finals Members Decisive Match", ma trafić na ekrany tej jesieni. Trudno się spodziewać, by na tym koniec – z pewnością w przyszłości powstaną kolejne sezony, które przeniosą zakończenie sportowej opowieści na mały ekran.

Biorąc pod uwagę, że Takeshi Konomi pracował nad serią przez dekady, łatwo byłoby przypuszczać, że po finale wreszcie odejdzie od tenisowego świata. Jest jednak szansa na kolejny sequel. W ramach zakończenia serii w przyszłym miesiącu odbędzie się "Surprise Summit Event", który może przynieść wieści o przyszłości franczyzy po ostatnim rozdziale.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły