Wróć
Gry

Nintendo w końcu naprawia największy problem jednej z najlepszych serii

~5 min czytania
comicbook.com
Nintendo w końcu naprawia największy problem jednej z najlepszych serii

Nadchodząca gra Nintendo wreszcie rozwiąże problem z największą serią.

Nintendo istnieje od 1889 roku, ale dopiero w latach 70. XX wieku skoncentrowała się na grach wideo, stając się jednym z największych graczy w tej branży. Przez ten czas nieustannie udowadniała, że potrafi wymyślać i udoskonalać nowe pomysły w ramach swoich licznych serii. Mario, Link i Pikachu to jedne z najbardziej ikonicznych postaci na konsolach, ale z biegiem lat dołączyło do nich wiele innych. Jedna z największych gwiazd Nintendo zadebiutowała całkiem niedawno, bo na Wii U, i od tego czasu zdominowała rozgrywki wieloosobowe na konsolach tej firmy.

Mimo ogromnego sukcesu i rozwoju, seria Splatoon od samego początku borykała się z pewną wyraźną słabością. Jej mocny projekt rozgrywki wieloosobowej i unikalna tożsamość odróżniają ją od tradycyjnych strzelanek i oferują jedne z najlepszych trybów online Nintendo. Jednak zawartość dla pojedynczego gracza często wydawała się drugoplanowa, nawet w kolejnych odsłonach. To może się w końcu zmienić za sprawą Splatoon Raiders, nowej odsłony, która najwyraźniej w pełni stawia na doświadczenie solowe i może na nowo zdefiniować możliwości tej serii.

Od samego początku Splatoon wyróżniał się unikalnymi mechanikami. Podczas gdy inne strzelanki skupiały się na eliminacjach, Nintendo stworzyło strzelankę z perspektywy trzeciej osoby, w której kluczowa była kontrola terytorium. Mimo że eliminowanie innych graczy było ważne, pokrywanie mapy atramentem miało kluczowe znaczenie dla zwycięstwa, ponieważ liczyło się do wyniku meczu, a także zapewniało szybkie poruszanie się i przeładowanie. Ta funkcja stanowiła fundament Splatoon i była obecna na każdym etapie rozgrywki. Mimo że Wii U miało słaby start, Splatoon szybko zyskał oddaną bazę graczy dzięki swojej przystępności, kreatywności i klasycznemu stylowi Nintendo.

Mimo tego sukcesu, seria zawsze mocno opierała się na trybach wieloosobowych. Turf War i rankingowe bitwy stały się rdzeniem doświadczenia, utrzymując zaangażowanie graczy na setki godzin. Pętla rozgrywki była na tyle mocna, że wielu graczy, w tym ja, spędzało większość czasu online, zamiast eksplorować inne części gry. Problem polegał na tym, że kampanie dla pojedynczego gracza często sprawiały wrażenie rozszerzonych samouczków. Owszem, wprowadzały mechaniki i oferowały kreatywny poziom designu, ale rzadko dorównywały głębią lub regrywalnością trybom wieloosobowym. Nawet gdy kampanie z każdą kolejną odsłoną się poprawiały, wciąż były postrzegane jako dodatkowa atrakcja, a nie główna atrakcja. Online był wyraźnym celem Splatoon i opłaciło się to ogromnie, czyniąc serię flagową marką multiplayerową Nintendo. Ja jednak chciałem czegoś więcej od tego świata, a krótkie przebłyski, które dawały kampanie, nie były wystarczające.

Dlatego tak bardzo cieszę się na Splatoon Raiders. Z tego, co Nintendo ujawniło, wygląda to na premierowe doświadczenie dla pojedynczego gracza, które bierze to, co najlepsze z trybu wieloosobowego i przenosi to w tryb offline. Salmon Run to jeden z najpopularniejszych trybów w Splatoon 2 i Splatoon 3, a Nintendo najwyraźniej włączyło wiele elementów tego trybu do tej samodzielnej gry. Widać, że Nintendo podchodzi do Splatoon Raiders w inny sposób i jestem za to całym sercem. Od razu przykuło moją uwagę to, jak gra wydaje się przyjmować strukturę looter shootera. Misje, progresja sprzętu i powtarzalne starcia sugerują głębszą i bardziej wciągającą pętlę rozgrywki niż cokolwiek widzianego w poprzednich kampaniach. Zawsze chciałem mieć powód, by pozostać w świecie Splatoon bez polegania na meczach rywalizacyjnych, a Splatoon Raiders wygląda na to, że w końcu może to zapewnić.

Szczególnie ważny jest nacisk na progresję. Tradycyjne kampanie w serii oferowały ograniczone zachęty do powtarzania poziomów po ich ukończeniu. Wprowadzając łupy, ulepszenia i bardziej ustrukturyzowany system progresji, Splatoon Raiders może utrzymać zaangażowanie graczy na znacznie dłuższy czas. Przekształca to doświadczenie z krótkiej kampanii w coś bliższego pełnej, samodzielnej przygodzie, podobnej do serii Borderlands. W zależności od tego, jak Nintendo ustrukturyzuje misje i świat, Splatoon Raiders może okazać się jedną z najbardziej unikalnych strzelanek tej generacji.

Jeśli Splatoon Raiders spełni swoją obietnicę, może zmienić sposób, w jaki Nintendo podchodzi do tej serii w przyszłości. Jeśli odniesie sukces, możemy zobaczyć implementację jego mechanik i projektu w kampanii dla pojedynczego gracza w Splatoon 4. Każda odsłona głównej serii ulepszała kampanię, ale żadna nie robiła tego w stopniu, jaki zapowiada Splatoon Raiders. Połączenie tego z już i tak mocnymi trybami wieloosobowymi stworzyłoby bardziej kompletny pakiet i myślę, że seria potrzebowała tego od dawna. Otwiera to również drzwi dla nowego typu graczy. Nie każdy lubi rywalizacyjny multiplayer, a dedykowane doświadczenie solowe czyni serię bardziej dostępną. Uwielbiam Splatoon, ale wiem, że moje umiejętności w strzelankach nie są świetne i nawet przy skupieniu serii na kontroli terytorium, jestem w stanie grać w multiplayer tylko tyle. Są gracze tacy jak ja, którzy chcieliby cieszyć się Splatoon bez presji rywalizacji z innymi. Salmon Run to świetna alternatywa, ale seria rozpaczliwie potrzebuje lepszej zawartości dla pojedynczego gracza.

Co jednak może być najbardziej ekscytujące, to potencjał na lepsze opowiadanie historii. Kolorowa estetyka i motyw Squid-Kid odwracają uwagę od zaskakująco bogatego lore tego uniwersum. Pełnoprawna gra dla pojedynczego gracza pozwala Nintendo na dokładniejsze zbadanie tego świata. To coś, co osobiście mnie cieszy, ponieważ zawsze uważałem, że setting jest ciekawszy, niż seria początkowo daje do zrozumienia. Pod wieloma względami wydaje się to naturalną ewolucją. Nintendo wzięło pod uwagę opinie z poprzednich odsłon i wykorzystało je do stworzenia czegoś nowego. Jeśli się uda, Splatoon Raiders może stać się planem dla przyszłych wydań, równoważąc doskonałość trybu wieloosobowego z wciągającym doświadczeniem solowym. Niezależnie od jego wpływu, Splatoon Raiders spełnia wszystkie kryteria tego, czego oczekuję od spin-offa Splatoon.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły