Wróć
Anime

Black Clover po cichu rozwiązuje największy problem zakończenia Naruto

Rohit Jaiswar Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Black Clover po cichu rozwiązuje największy problem zakończenia Naruto

Black Clover kończy się idealnym rozwiązaniem kontrowersyjnego aspektu zakończenia Naruto

Minęło 11 lat od debiutu, a seria Black Clover, mimo licznych zmian w sposobie publikacji, dobiegła końca. Ostatnie rozdziały zamknęły historię Asty, który ruszył w drogę, by zostać Królem Magów – tak jak obiecał swojemu rywalowi, Yuno. To była podróż pełna emocji i zwrotów akcji. Choć Black Clover nigdy nie było idealnym shonenem, udało mu się dostarczyć satysfakcjonujące zakończenie, szczególnie w czasach, gdy tak głośne i cenione serie jak Jujutsu Kaisen czy Chainsaw Man spotkały się z o wiele bardziej kontrowersyjnym finałem. Koniec był prosty, wręcz bajkowy – pokazał, że dobro ostatecznie zwycięża nad złem.

Jednak jednym z najważniejszych elementów Black Clover zawsze była rywalizacja. To ona od pierwszych rozdziałów napędzała dwóch kluczowych bohaterów. Fani podzielili się na dwa obozy, kibicując swojemu faworytowi w walce o tytuł Króla Magów. Finał potwierdził, że obaj zasługiwali na to stanowisko, co doprowadziło do pojedynku o tytuł. Ostatecznie to Asta go zdobył. Ale to starcie to nie tylko efektowny sposób na zakończenie serii. Jest ono wypełnione emocjonalnymi niuansami, które czynią je o wiele bardziej przekonującym niż finałowa walka Naruto z Sasuke w mandze Naruto.

Po pokonaniu Kaguya, Naruto i Sasuke stoczyli ostateczną bitwę o wizję pokoju. Sasuke chciał zabić bestie z ogonami i wyższe autorytety, by zbudować nowy system shinobi. Powstała jedna z najbardziej efektownych i najlepiej wyglądających walk w całej serii, kończąca się utratą dominujących rąk przez obu wojowników. Problem w tym, że zaraz po walce Sasuke bez słowa przyjmuje ideologię Naruto. To zakończenie wydaje się przeoczeniem – światopogląd Sasuke’a stawiał go w pozycji klasycznego tragicznego złoczyńcy, gotowego wziąć na siebie całą nienawiść świata, niszcząc wszystko, by odbudować lepszą przyszłość.

Tak łatwe zachwianie tej determinacji, która nigdy później nie wraca, sprawia, że cały łuk postaci Sasuke’a wydaje się płytki. Ostatecznie relacja Naruto i Sasuke’a pozbawiona jest prawdziwego wzajemnego zrozumienia – ich konflikt istnieje bardziej dla spektaklu i emocji. Tymczasem Black Clover zbudowało relację Yuno i Asty na nieustannym popychaniu się nawzajem poza granice możliwości, dzięki wspólnej obietnicy zostania Królem Magów. Stworzyło to wieczną więź i prawdopodobnie jedną z najlepszych rywalizacji w shonenach. Dlatego finałowa walka między nimi, która miała zdecydować o tym, kto zostanie Królem Magów – gdzie przegrany dobrowolnie akceptuje wynik – staje się idealnym zwieńczeniem ich rywalizacji. Nadaje tej walce emocjonalne znaczenie, które jest spójne i pozwala zakończyć relację na mocnym akcencie.

Dla porównania, emocjonalne stawki w walce Naruto i Sasuke’a były wyższe ze względu na ich sprzeczne wizje pokoju. Jednak porzucenie przez Sasuke’a własnej ideologii natychmiast po walce sprawia, że zakończenie wydaje się niekompletne. Black Clover często było nazywane kopią Naruto, ale jego finał udowadnia, dlaczego ta seria broni się sama. Pod wieloma względami dostarcza mocniejszego zakończenia, potwierdzając swoją autentyczność i umacniając pozycję jednego z najlepszych finałów wśród współczesnych mang shonen.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły