Wróć
Seriale

Decyzja Spider-Noir rozwścieczyłaby Ciocię May, zdradza twórca

Tom Bacon Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Decyzja Spider-Noir rozwścieczyłaby Ciocię May, zdradza twórca

Twórca Spider-Mana Noir, David Hine, nie jest zadowolony z jednej dużej zmiany, jaką serial „Spider-Noir” wprowadził w stosunku do jego oryginalnych komiksów.

Serial “Spider-Noir” od Amazona może pochwalić się 93% pozytywnych ocen od widzów na Rotten Tomatoes, ale David Hine, twórca komiksowego pierwowzoru, nie jest zachwycony jednym konkretnym zabiegiem. Produkcja wprowadza mnóstwo zmian względem oryginału, co w wielu przypadkach jest uzasadnione – fabuła łączy genezę Spider-Mana z historią jego przeciwników, przez co młodszy “Peter Parker” z komiksów nie do końca by tu pasował. Jednak przy okazji dokonano też kilku innych modyfikacji, które Davidowi Hine’owi wyraźnie nie przypadły do gustu.

W rozmowie z “The Radio Times” Hine zwrócił uwagę, że serial starannie unika polityki prawdziwego świata z lat 30. XX wieku. “Nasza wersja była wyraźnie polityczna. Podawaliśmy nazwiska. Nawiązywaliśmy do Przyjaciół Nowych Niemiec i narastającego w USA nazizmu. Wszystko, do czego się odnosiliśmy, było historyczną rzeczywistością, poza oczywiście elementami pulpowej dziwaczności” – wyjaśnił.

“Nasz Peter Parker był radykalnym komunistą, podobnie jak ciocia May i wujek Ben. Polityka w serialu to ‘miękka lewica’. Ciocia May byłaby bezlitosna. Byłbym przeszczęśliwy, gdyby zajęli odważniejsze polityczne stanowisko.” – dodał twórca.

Hine nie jest jednak całkowicie krytyczny. “Jestem pod wrażeniem spójnego świata, który zbudowali. To właściwie bardziej ‘noir’ niż nasz komiks, choć zachowuje sporo pulpowych korzeni. Wersja czarno-biała wygląda oszałamiająco, a wszyscy zaangażowani ewidentnie świetnie się bawią i są w to w pełni wkręceni” – przyznał. Twórca cieszy się serialem jako odrębnym tworem i ma nadzieję, że skieruje on widzów w stronę komiksów. “Walczyliśmy o to, by nasza wersja w ogóle trafiła do druku. Lubię myśleć, że sukces tej postaci udowodnił, iż mieliśmy rację.” – skwitował.

Osobno wychwalał kilka postaci z serialu: “Karen Rodriguez, Brendan Gleeson i Li Jun Li byli najlepsi. Są w szczytowej formie. Mam słabość do humoru Cage’a i sposobu, w jaki pozwala, by pajęcza strona jego mocy go opętała. Od czasów oryginalnego komiksu Steve’a Ditko nikt nie sprawił, by ruchy były tak pajęcze.” Mniej entuzjastycznie wyraził się jednak o sposobie machania sieciami, sugerując, że Cage “wypada jak niezdarny, sztywny staruszek.”

Uwaga Hine’a o cioci May jest nie tylko zabawna, ale i trafna. Świat Spider-Mana Noir to rzeczywistość, w której Ben Parker zginął, próbując zorganizować związek zawodowy, a May Parker była zapaloną agitator. Co ciekawe, gdy Spider-Man Noir uratował ją przed tamtejszym Sępem – człowiekiem, który pożarł wujka Bena żywcem – May skrytykowała bohatera za zabicie go. To była ciocia May z ogniem, a tego żaru w “Spider-Noir” niestety brakuje.

Żadna adaptacja komiksu nie będzie w 100% wierna – w końcu przenosi się materiał z jednego medium do drugiego. Jednak “Spider-Noir” – mimo powszechnych pochwał – pozwala sobie na szczególne odstępstwa od komiksów. Uchodzi mu to płazem głównie dlatego, że te konkretne kwestie nie są aż tak dobrze znane. Hine ma rację, licząc, że serial skieruje ludzi do komiksów, gdzie spotkają Spider-Mana Noir takiego, jakim został pierwotnie stworzony – kogoś o bardzo wyraźnych poglądach politycznych.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły