Wróć
Seriale

Gwiazda Gwiezdnych Wrót wzywa fanów do walki o reboot Amazona

Kofi Outlaw Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Gwiazda Gwiezdnych Wrót wzywa fanów do walki o reboot Amazona

Fani „Gwiezdnych wrót” jednoczą się wokół petycji o uratowanie anulowanego przez Amazona serialu, a teraz dołącza do nich jedna z gwiazd „SG-1”.

Amazon i MGM odwołali serial ożywiający uniwersum "Gwiezdnych wrót" w momencie, gdy produkcja była już w fazie realizacji. Showrunner Martin Gero, jego ekipa i wielu fanów zostali na lodzie. Najbardziej dotkliwy jest jednak fakt, że nowy serial został anulowany, ponieważ Gero przygotował go z myślą o zadowoleniu wieloletnich fanów serii. Amazon najwyraźniej nie docenił jednak pasji fanów "Stargate", którzy natychmiast ruszyli do działania, gdy tylko wieść o odwołaniu ujrzała światło dzienne.

Petycja o uratowanie nowego serialu Martina Gero pojawiła się na Change.org dzień po doniesieniach o anulowaniu. W chwili pisania tego tekstu podpisało ją już ponad 12 500 osób, a liczba ta rośnie w szybkim tempie. To wyraźny sygnał, że wciąż istnieje oddana baza fanów, którzy czują, że ktoś wyrwał im dywan spod nóg.

Głos w sprawie zabrał nie tylko fani. Joseph Mallozzi, producent telewizyjnego uniwersum "Stargate", wydał oświadczenie, w którym stwierdził: "Martin Gero przez dwa lata rozwijał nowy serial, tworząc ostatecznie produkcję, która oferowała świeży punkt startowy dla nowych widzów, jednocześnie głęboko szanując istniejący kanon... Nigdy nie będziemy mieli okazji przedstawić wam tego świata i tych postaci – ani ponownie spotkać, ani sprawdzić, co słychać u niektórych znajomych twarzy z przeszłości".

Teraz głos zabrał także Michael Shanks, gwiazda "Stargate SG-1". Aktor udostępnił post fana nawołujący do podpisywania petycji, dodając od siebie: "Powiem tylko tyle: jeśli choć trochę interesuje was serial 'Stargate' z udziałem któregokolwiek z oryginalnych twórców/aktorów, teraz jest czas, by coś powiedzieć. W przeciwnym razie to naprawdę będzie koniec tego rozdziału na zawsze. Dajcie im znać, że JESTEŚCIE".

W petycji fani argumentują, że anulowanie serialu "to nie tylko obraza dla milionów fanów, którzy utrzymywali Wrota przy życiu przez ponad 30 lat, ale także ogromny błąd kreatywny i finansowy. Oddana baza fanów to nie obciążenie – to najsolidniejszy fundament, jaki sieć może mieć... Odrzucając twórców, którzy zbudowali lore 'SG-1', 'Atlantis' i 'Universe', Amazon ryzykuje przekształcenie 'Stargate' w bezduszny, korporacyjny produkt, którego nikt nie będzie chciał oglądać".

Za kulisami decyzja o anulowaniu nowego serialu "Stargate" najwyraźniej zapadła z powodu polityki wewnątrz studia. Amazon zatrudnił byłego menedżera Netflixa, Bretta Fettera (odpowiedzialnego za "Stranger Things", "Problem trzech ciał" czy "Nawiedzenie dworu Bly") na stanowisko szefa działu budowania światów i seriali gatunkowych. Tymczasem Nick Pepper i Matt King z Amazon TV, którzy byli podobno głównymi orędownikami wznowienia "Stargate", opuścili firmę. Nowy zespół kierowniczy uznał najwyraźniej, że wizja Gero "nie jest już zgodna ze strategią programową Amazona".

Jednak, jak podkreślają fani w swojej petycji, "Stargate" to franczyza, która rozwijała się i rozrastała od czasu filmu sci-fi/fantasy Rolanda Emmericha ("Dzień Niepodległości") z 1994 roku. Jej długowieczność opiera się na oddanej rzeszy fanów, a nie na tym, że z każdym nowym projektem napływały fale nowych widzów. Anulowanie nowego serialu tylko dlatego, że został stworzony z myślą o stałych fanach, wydaje się błędem.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły