Nie jest tajemnicą, że "Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2" po swojej premierze w zeszłym roku nie do końca spełniło oczekiwania fanów. Gra szykuje się wprawdzie do wydania pierwszego DLC i dużych poprawek, które mogą pozwolić jej na comeback, ale wielu graczy już wypatruje, co dalej czeka świat Mroku. I właśnie dostaliśmy odpowiedź. Zapowiedziano nową grę wideo z uniwersum "Vampire: The Masquerade" na rok 2026. I jak na razie wygląda na to, że stawia ona na to, w czym seria jest najlepsza – na historię.
"Vampire: The Masquerade – Oaths and Ashes" to nowo ujawniona powieść wizualna z elementami RPG, osadzona w świecie Mroku. Nie jest to pierwsza gra tego typu w serii, ale pochodzi od innego dewelopera niż wcześniejsze tytuły, takie jak "Coteries of New York". Revive the Spark to nowe studio, które, choć tworzą je weterani mający doświadczenie przy poprzednich grach V: TM, ma zaoferować świeże spojrzenie na lore. Biorąc pod uwagę mieszane recenzje ostatniej powieści wizualnej i chłodne przyjęcie "Bloodlines 2", nowa historia, która stawia na to, co w "Vampire: The Masquerade" działa najlepiej, może być dokładnie tym, czego potrzebują fani.
Jeśli jest jedna rzecz, którą gry wideo z serii "Vampire: The Masquerade" zazwyczaj robią dobrze, to jest to opowiadanie historii. Jednym z powodów, dla których pierwsze "Bloodlines" zyskało kultowe grono fanów, była jego wciągająca i dobrze napisana fabuła. I chociaż długo wyczekiwany sequel nie spełnił oczekiwań, nie da się zaprzeczyć, że jego narracja była interesująca. To właśnie ona sprawiła, że dotarłem do napisów końcowych mimo błędów i frustrującej mechaniki walki. Dlatego powrót do formatu powieści wizualnej w kolejnej grze z serii ma ogromny sens.
Nawet jeśli powieści wizualne są mniej popularne niż bardziej tradycyjne action RPG, takie jak "Bloodlines", ten gatunek daje studiu Revive the Spark szansę, by postawić na to, co sprawdzało się w poprzednich grach, i odrzucić to, co nie działało. "Vampire: The Masquerade – Oaths and Ashes" ma opierać się na lore uniwersum, oferując bogatą w historię przygodę z wyborami, w stylu "wybierz własną przygodę". Akcja gry toczy się w Berlinie, a jej bohaterami są dwa wampiry: Kindred oraz Thinblood, których historie przeplatają się, gdy oboje starają się przetrwać w zawiłej mechanice wampirzego życia.
Gracze wcielą się zarówno w Alice (Kindred), jak i Lenza (Thinblood), co zapewni urozmaiconą rozgrywkę. Każda z postaci ma własny zestaw umiejętności i motywacji, a mechaniki RPG są inspirowane papierowym pierwowzorem "Vampire: The Masquerade". Oznacza to, że gracze będą musieli utrzymywać Maskaradę i zarządzać swoim Głodem, jednocześnie lawirując w politycznych tańcach świata Mroku. Osobiście cieszę się, że powstaje gra, która stawia na historię i korzenie TTRPG, unikając przy tym topornych walk, które powstrzymały "Bloodlines 2" przed realizacją pełnego potencjału.
"Vampire: The Masquerade – Oaths and Ashes" ma ukazać się w 2026 roku. Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana. Na razie gra potwierdzona jest tylko na PC za pośrednictwem Steam, ale wraz z zbliżaniem się premiery mogą zostać ogłoszone kolejne platformy. Jeśli chcecie śledzić nowości, grę można już dodać do listy życzeń na Steamie.