Wróć
Seriale telewizyjne

Po 4. odcinku 5. sezonu „The Boys” Butcher to prawdziwy finałowy czarny charakter

Amanda Mullen Autor
~5 min czytania
comicbook.com
Po 4. odcinku 5. sezonu „The Boys” Butcher to prawdziwy finałowy czarny charakter

Po 4. odcinku 5. sezonu The Boys: Butcher finałowym bossem serialu

Serial The Boys zmierza ku nieuchronnej (miejmy nadzieję) porażce Homelandera w piątym sezonie, ale po ostatnim odcinku jestem bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że to Butcher jest prawdziwym ostatecznym złoczyńcą serialu. Uwaga: spoilery dla sezonu 5, odcinki 1-4. Czwarty odcinek piątego sezonu zabiera tytułową ekipę do Fort Harmony, gdzie mają nadzieję znaleźć serum V1, którego poszukuje Homelander. Niestety dla nich, pierwszy dociera do niego superbohater o pseudonimie Bombsight. Jednak dzięki zapalnej mocy innego supera z V1, Quinna, napięcie w grupie sięga zenitu – co prowadzi do ostrych słów, a nawet kilku fizycznych starć między głównymi bohaterami.

O ile wybuchy szczerości i gniewu Hughiego oraz Kimiko można jeszcze przeoczyć – nawet jeśli oznacza to brak szczęśliwego zakończenia dla jednej z najlepszych par w serialu – o tyle zachowanie Butchera utwierdza w przekonaniu, że jeszcze przed finałem serialu Prime Video stanie się on pełnoprawnym czarnym charakterem. Nie jest tajemnicą, że Butcher jest najbardziej wybuchowym członkiem głównej ekipy i z każdym sezonem upodabnia się do Homelandera. Zakończenie czwartego sezonu wręcz pokazuje, jak wybiera swoje najgorsze instynkty kosztem człowieczeństwa. Wyraźnie przekroczył już granicę złoczyńcy, ale zaczynam myśleć, że to właśnie on, a nie super Antony’ego Starra, będzie ostatecznym zagrożeniem, z którym przyjdzie się zmierzyć drużynie.

Czarno-białe myślenie Butchera i jego obsesja zemsty czynią go niebezpieczną postacią już od początku serialu, ale z czasem coraz bardziej ulega swoim najgorszym cechom – i w sezonie 5, odcinku 4 są one bardziej widoczne niż kiedykolwiek. W odcinku „King of Hell” on i MM rozmawiają o swoim prawdziwym planie – zniszczeniu V1, zamiast użycia go do ratowania Starlight i Kimiko. Gdy Hughie ich podsłuchuje i konfrontuje Butchera, trudno nie zgodzić się z jego oskarżeniami. Mimo że Hughie początkowo upierał się, że w Butcherze jest dobro, teraz mówi mu wprost: „Gdyby było w tobie jeszcze coś ludzkiego, to już nie żyje”. A kiedy nazywa go „potworem”, postać Karla Urbana odpowiada: „Może tak mi jest lepiej”.

Wydaje się, że nie robi na nim wrażenia nawet stwierdzenie Hughiego, że jest „tak samo zły jak Homelander, a może nawet gorszy”. To jasny sygnał, że Butcher stał się tym, co przysiągł zniszczyć. Aby podkreślić tę przemianę, atakuje Hughiego swoimi mackami, udowadniając, że nie zależy mu już na ochronie garstki ludzi, na których wcześniejszych odcinkach serialu faktycznie mu zależało. Wszystko, co mówi Hughie, idealnie wpisuje się w scenariusz, w którym Butcher staje się ostatecznym bossem, podobnie zresztą jak jego własne zachowanie. Byłby to zwrot akcji, ale nie całkowicie zaskakujący, biorąc pod uwagę jego decyzje począwszy od finału sezonu 4.

Zakończenie czwartego sezonu The Boys może nie od razu ustawiło Butchera jako finalnego złoczyńcę, ale położyło solidne fundamenty pod to, że stanie się równie zły jak Homelander. W poprzedniej serii Butcher wybiera swoje najgorsze impulsy – reprezentowane przez Joe Kesslera (Jeffrey Dean Morgan) – kosztem powodu, dla którego w ogóle rozpoczął swoją krucjatę zemsty: Becky. Fakt, że nawet pamięć o Bece do niego nie dociera i że nie przejmuje się już złożoną jej obietnicą, stawia Butchera poza punktem, z którego nie ma powrotu.

A jego gotowość do wykorzystania i poświęcenia Ryana, a także własnych towarzyszy w piątym sezonie, tylko podkreśla, jak głęboko upadł. Hughie ma absolutną rację co do człowieczeństwa Butchera: nieliczne rzeczy, które wcześniej nadawały mu jakiś kodeks moralny, przestały się dla niego liczyć. Próbując zabić Homelandera, poświęcił jedyne cechy, które mogły go odkupić. Ponieważ zarówno Butcher, jak i Homelander reprezentują skrajne strony dwóch przeciwstawnych ideologii, logiczne jest, że obaj muszą zostać pokonani. Butcher jako ostateczny złoczyńca byłby też zgodny z tym, co wydarzyło się w komiksie.

Serial The Boys odszedł od komiksowego pierwowzoru na tyle daleko, że nie dostarczy wiernej kopii zakończenia, ale mógłby zaczerpnąć z niego pewne elementy i wykorzystać je we własnej konkluzji. Uczynienie Butchera ostatecznym złoczyńcą zachowałoby część wierności źródłu, ponieważ tak właśnie jest w oryginalnej historii. Uwaga: spoilery dla komiksu The Boys. Na końcu komiksu Gartha Ennisa i Daricka Robertsona to nie Butcher zabija Homelandera; robi to Black Noir. Wiąże się z tym cały twist o klonie, co nie może mieć miejsca w serialu. Jednak po tym, jak starcie Butchera z Homelanderem pozostawia tego drugiego przy życiu, Butcher postanawia wyeliminować wszystkich superów – ten sam cel, który realizuje w serialu telewizyjnym.

Co więcej, komiksowy Butcher zabija swoich własnych towarzyszy w dążeniu do tego celu, w tym MM, Frenchie’ego i The Female (na której wzorowana jest Kimiko). Zostaje powstrzymany i zabity dopiero przez Hughiego. Po czwartym odcinku piątego sezonu wydaje się, że to kierunek, w którym może pójść adaptacja Prime Video. Hughie i Butcher z pewnością zaczynają się na tyle nienawidzić, by do tego doprowadzić, i nietrudno sobie wyobrazić Butchera zwracającego się przeciwko własnej ekipie. Po tym tygodniu dał jasno do zrozumienia, że jest na to gotowy.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły