Filmy takie jak "Obsession" i "Backrooms" nie tylko odmieniły oblicze horroru, ale najwyraźniej zapoczątkowały nową erę, w której niskobudżetowe, przerażające produkcje są w stanie pokonać wielkie, widowiskowe filmy. Te dwa box office'owe giganty różnią się znacząco od największych hitów, zwłaszcza jeśli chodzi o to, kto stał za kamerą. "Backrooms" i "Obsession" zostały zrealizowane przez Kane'a Parsonsa i Curry'ego Barkera, byłych twórców z YouTube'a, którzy przy skromnych budżetach stworzyli uwielbiane klasyki grozy. Na szczęście Barker i Parsons nie są jedynymi reżyserami, którzy planują tworzyć mrożące krew w żyłach historie, mogące stać się kolejnym wielkim hitem. Ruszamy z tym upiornym pociągiem.
5. "Goblin"
Data premiery: TBA
Jednym z głównych powodów, dla których "Obsession" tak dobrze poradził sobie zarówno u krytyków, jak i publiczności, była niesamowita rola Inde Navarrette. Jej występ jako "Nikki" był mieszanką przerażenia, smutku i wielu innych emocji. Skoro jej telefon najprawdopodobniej urywa się od ofert z Hollywood, Navarrette najwyraźniej zamierza pozostać wierna horrorom. Film "Goblin" od studia A24 jest reklamowany jako produkcja, która wykorzysta efekty praktyczne do przedstawienia tytułowego potwora, a Inde najprawdopodobniej zagra w tym horrorze. Nawet jeśli Navarrette oficjalnie nie dołączy do obsady, ten nadchodzący film grozy zapowiada się na opowieść z efektami praktycznymi i niższym budżetem.
4. "Ice Cream Man"
Data premiery: 7 sierpnia
Sądząc po tym, co widzieliśmy w kolejnym niskobudżetowym projekcie legendarnego reżysera Eliego Rotha, "Ice Cream Man" będzie o wiele bardziej krwawy niż "Backrooms" czy "Obsession". Mający trafić na ten sam poziom co Art the Clown z "Terrifiera", ten nadchodzący horror, który pojawi się w sierpniu, nie należy mylić z komiksem o tej samej nazwie ani z filmem z 1995 roku z Clintem Howardem. Skupiając się na tajemniczym sprzedawcy lodów, który sprawia, że dzieci zabijają swoich rodziców i nauczycieli, najnowszy czerwony zwiastun udowodnił, jak krwawa ma być ta produkcja. Mimo że nie jest to dzieło youtubera, "Ice Cream Man" wydaje się robić wiele przy mniejszym budżecie, wplatając w swój czas poważny, makabryczny horror.
3. "Anything But Ghosts"
Data premiery: TBA
"Obsession", dla tych, którzy nie wiedzą, został nakręcony przez Curry'ego Barkera, byłego youtubera, który przy budżecie 750 000 dolarów zarobił w kraju ponad 110 milionów dolarów. Podczas gdy Barker planuje wskrzesić "Teksańską masakrę piłą mechaniczną", najpierw zboczy z trasy, by przyjrzeć się nowemu obliczu zjawisk nadprzyrodzonych. "Anything But Ghosts" skupi się na badaczach zjawisk paranormalnych, którzy natykają się na prawdziwe zagrożenie. Głównym powodem, dla którego fani "Obsession" powinni to sprawdzić, jest fakt, że nadchodzący horror będzie osadzony w tym samym uniwersum, co pokręcona historia Beara i Nikki, a nawet będzie zawierał wielkanocne jajko dotyczące tego, co stało się z bohaterami po napisach końcowych.
2. "Evil Dead Burn"
Data premiery: 10 lipca
Franczyza "Evil Dead" odeszła już od Asha Williamsa, a były gwiazdor Bruce Campbell i Sam Raimi produkują nowe sequele, w których świeży reżyserzy tworzą własne historie w tym uniwersum. Po wydarzeniach z "Evil Dead Rise", "Burn" skupi się na rodzinie zmagającej się ze stratą syna i walczącej z wpływami Nekronomikonu na ich dom. Na ironię, fani nie będą musieli długo czekać, by zobaczyć Księgę Umarłych, ponieważ kolejny niskobudżetowy horror w tym uniwersum pojawi się w 2027 roku pod tytułem "Evil Dead Wrath".
1. "Teenage Sex And Death at Camp Miasma"
Data premiery: 7 sierpnia
Stworzony przez reżyserkę Jane Schoenbrun, "Teenage Sex and Death at Camp Miasma" skupi się na szalonej, nowej odsłonie gatunku horroru, przy mniejszym budżecie. Jeśli widzieliście poprzednie dzieło Schoenbrun, "I Saw The TV Glow", wiecie, że ta niezależna reżyserka tworzy wciągające historie grozy, które mogą konkurować z najlepszymi. Zapowiadając się jako surrealistyczne podejście do gatunku slasher, które z pewnością wypełni swój czas estetyką Jane, ten łamiący umysł film ma być podróżą podobną do "Backrooms", jeśli chodzi o eksplorację świata nostalgii.