Nie trzeba dodawać, że "Avengers: Doomsday" to dla Marvel Studios premiera o kluczowym znaczeniu. Po nierównej fazie Multiversum, pokłada się w niej nadzieję, że przywróci Kinowe Uniwersum Marvela na właściwe tory, stając się zarówno sukcesem krytycznym, jak i komercyjnym. Powszechnie oczekuje się, że "Doomsday" poradzi sobie w box office, ale jego perspektywy zostały nieco nadszarpnięte. Ponieważ "Diuna: Część Trzecia" zapewniła sobie wyłączność na ekrany IMAX, Disney i Marvel stracą dostęp do tego cennego formatu premium, gdy "Doomsday" zadebiutuje w grudniu tego roku. Na ich szczęście wygląda na to, że to jednorazowa sytuacja i historia nie powtórzy się w przyszłym roku przy okazji premiery "Avengers: Secret Wars".
Podczas telekonferencji dla inwestorów (za pośrednictwem CBR), IMAX ogłosiło, że "Avengers: Secret Wars" będzie wyświetlane w ich kinach w przyszłym grudniu. To stawia "Secret Wars" w o wiele korzystniejszej pozycji box office w porównaniu z poprzednikiem, a także daje Disneyowi przewagę nad konkurencyjnym widowiskiem, które ma trafić do kin w następnym sezonie świątecznym.
Zabezpieczenie seansów IMAX dla "Secret Wars" na ponad półtora roku przed premierą to dla Disneya ogromne osiągnięcie. Na przestrzeni lat IMAX i inne formaty premium zyskały na znaczeniu. Publiczność specjalnie szuka takich pokazów, bo są to doświadczenia niemożliwe do odtworzenia w domu. Kiedy "Projekt Hail Mary" bił rekordy podczas weekendu otwarcia w tym roku, 54% wpływów z biletów w USA pochodziło z seansów w formatach premium (z czego IMAX odpowiadał za 22%). Nie bez powodu studia rezerwują te seanse tak szybko, jak to możliwe.
Zawarcie umowy na "Secret Wars" teraz było dla Disneya tym ważniejsze, że zwlekanie mogłoby skutkować utratą tych ekranów na rzecz Warner Bros. W tym samym dniu co "Secret Wars" do kin wchodzi "Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma", który z pewnością będzie pełen kinowego rozmachu. Oryginalna trylogia "Władcy Pierścieni" pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych seriali blockbusterowych XXI wieku, więc WB z pewnością byłoby zainteresowane zagarnięciem sal IMAX. Najwyraźniej stracili tę szansę, co oznacza, że rok 2027 będzie w zasadzie odwrotnością "Dunesday".
Ciekawie będzie zobaczyć, czy wpłynie to na plany WB dotyczące "Polowania na Golluma". Studio może zdecydować się na przeniesienie daty premiery na wcześniejszy termin w grudniu. Na razie w pierwszej połowie tego miesiąca nic nie jest zaplanowane. Gdyby WB przesunęło "Polowanie na Golluma" o tydzień lub dwa do przodu, film fantasy mógłby być wyświetlany w IMAX podczas weekendu otwarcia, zanim pojawi się "Secret Wars". Oczywiście nie byłoby to to samo co trzytygodniowa seria seansów, jaką ma zapewnioną "Diuna: Część Trzecia", ale byłoby to lepsze niż nic. WB mogłoby przynajmniej przez krótki okres cieszyć się owocami pokazów IMAX.
Jeśli WB chce to zrobić, zdrowy rozsądek podpowiada, aby szybko znaleźć nowe miejsce dla "Polowania na Golluma", zanim wolne terminy zostaną zajęte. Nie ma jednak potrzeby się spieszyć. Wiedząc, że "Secret Wars" i "Polowanie na Golluma" zaplanowane są na przyszły grudzień, jest wysoce nieprawdopodobne, aby inne studio umieściło swój duży gatunkowy przebój na tydzień lub dwa przed nimi. WB ma więc prawdopodobnie trochę czasu, zanim będzie musiało podjąć ostateczną decyzję. Może poczekać, aby zobaczyć, jak "Avengers: Doomsday" zostanie przyjęte przez publiczność. Jeśli "Doomsday" wypadnie słabo i negatywnie wpłynie na oczekiwania wobec "Secret Wars", WB może po prostu zaryzykować i pozostać w tym okienku w połowie grudnia.