Sezon letnich kinowych hitów zbliża się wielkimi krokami, a w kalendarzu znajdziemy mnóstwo blockbusterów – od komiksowych adaptacji, przez horrory, po wielkie science fiction. Jednak jednym z najbardziej ekscytujących wydarzeń zapowiada się reboot „Mistrzów Wszechświata” w reżyserii Travisa Knighta. Prawie 40 lat po ostatniej próbie przeniesienia historii He-Mana na duży ekran, twórca „Bumblebee” i geniusz studia Laika szykuje się do premiery, która może okazać się największym filmem fantasy roku. Wszystkie wczesne sygnały są obiecujące, w tym dbałość ekipy twórczej o szczegóły i zaangażowanie w oddanie hołdu uniwersum.
W ramach letniego zapowiednika ComicBooka, który ukazuje się dzisiaj, połączyliśmy siły z Amazon MGM Studio i Mattel Studios, aby zaprezentować nowe spojrzenie na trzech klasycznych złoczyńców, którzy pojawią się w filmie. Ekskluzywne zdjęcie ukazuje najlepszy jak dotąd widok na Spikora (James Apps), Człowieka-Kozła (Hafþór Júlíus Björnsson) oraz Karga (w tej roli wcześniej wystąpił Roger Towers w filmie z 1987 roku). Oto ono:

Oprócz trzech pokazanych złoczyńców, „Mistrzowie Wszechświata” mają ich znacznie więcej. Wśród nich są oczywiście Skeletor Jareda Leto, Tri-Clops Kojo Attaha, Pigboy, Beastman oraz Zła Lyn w wykonaniu Alison Brie. Wszyscy oni staną naprzeciw He-Manowi/księciu Adamowi, granemu przez Nicholasa Galitzine’a, który po 15-letnim wygnaniu powraca na Eternię, kiedy ponownie łączy się z Mieczem Mocy. Wraca do domu, by odkryć, że Skeletor przejął władzę i zniszczył jego świat. Musi zjednoczyć siły z Teelą (Camila Mendes) i Człowiekiem-Pancernym (Idris Elba).
Wielu złoczyńców z filmu Knighta pojawiło się naprzeciw Dolpha Lundgrena w adaptacji z 1987 roku, gdzie Franka Langellę słynnie grał Skeletora, a towarzyszyli mu Zła Lyn, Beastman, Karg i Pigboy. Inni, jak Blade i Saurod, na razie nie zostali potwierdzeni w rebootcie, ale nadal powinniśmy spodziewać się kilku niespodzianek. W końcu wciąż nie ma śladu po Orko, a on z pewnością MUSI być zaangażowany.