Quentin Tarantino zna się na filmach jak mało kto. Przez trzydzieści lat kariery nakręcił mnóstwo hitów, od "Pulp Fiction" po "Bękarty wojny", ale nawet on potrafi przyznać komuś rację. Kilka miesięcy temu Tarantino ujawnił swoją listę 20 najlepszych filmów XXI wieku. W towarzystwie takich tytułów jak "Toy Story 3" z Pixara, "Dunkierka" Christophera Nolana czy "Aż poleje się krew" Paula Thomasa Andersona, znalazł się na niej także horror z 2002 roku, który teraz można obejrzeć za darmo na platformie Tubi.
"Kabiną gorączka" (ang. "Cabin Fever"), mroczna komedia grozy Eli Rotha o grupie studentów, których wakacje w odosobnionej chacie zamieniają się w koszmar, gdy padają ofiarą szybko rozprzestrzeniającego się wirusa zjadającego ciało, zajęła 19. miejsce na liście Tarantino. Reżyser powiedział w grudniu w podcaście "The Bret Easton Podcast", że choć "Hostel" jest najlepszym filmem Rotha, to "Kabiną gorączka" jest jego ulubionym. "Jest w tym coś tak uroczego. Poczucie humoru Rotha, jego poczucie gore – to naprawdę działa. Ludzie trochę zapominają, jak napięta jest pierwsza połowa, bo ostatnie 20 minut jest autentycznie zabawne" – mówił Tarantino. Film rzeczywiście wyróżnia się na tle horrorów z lat 2000., a fani mogą ponownie przeżyć cały ten krwawy koszmar, bo od 1 kwietnia "Cabin Fever" trafił do darmowej biblioteki streamingu Tubi.
Filmów o grupie przyjaciół w domku w lesie było mnóstwo, ale "Cabin Fever" to jeden z najlepszych. Mimo że trzyma się schematu z lat 80., zamienia typową historię w paranoiczną walkę o przetrwanie, gdzie wrogiem nie jest zamaskowany morderca, ale przerażający, szybko działający wirus. Równie ważny co fizyczny horror jest psychologiczny rozpad i panika wśród znajomych. Film pokazuje, jak strach rozprzestrzenia się szybciej niż infekcja, prowadząc do nieufności, egoistycznej walki o życie i niespodziewanych momentów humoru. A jeśli chodzi o fizyczne okropieństwa, praktyczne efekty gore są makabryczne – są sceny rozkładającej się skóry i niezapomniane momenty, jak scena golenia nóg.
Początkowo film nie został doceniony. "Cabin Fever" spotkał się z mieszanymi recenzjami i uznano go za przeciętny horror. Na Rotten Tomatoes zdobył 62% od krytyków i 44% od widzów. Mimo to, jako niespodziewany hit, zarobił 30 milionów dolarów przy budżecie 1,5 miliona, co wystarczyło, by zapoczątkować franczyzę. Powstały trzy kolejne filmy, w tym remake w 2016 roku. Dziś "Cabin Fever" jest powszechnie uznawany za lepszy, niż wskazywałyby na to początkowe, mieszane opinie krytyków. Docenia się go za unikalny, mroczny camp i kultowe sceny body horroru.
Tubi ma całkiem bogaty katalog horrorów, a wszystkie są dostępne za darmo. W kwietniu do biblioteki dołączyły takie filmy jak "Carrie" (z 1976 i 2019), "It Comes at Night", "Jeepers Creepers", "Jeepers Creepers 2", oryginalna trylogia "Krzyku" i "Zombieland: Podwójne trafienie". 1 maja lista powiększyła się o tytuły takie jak "Hannibal", "Dom na końcu ulicy", "Misery" i "The Final Girls".