Wróć
Filmy

Gwiazdy Star Trek ujawniają, że Tom Hardy był źle traktowany na planie filmu

Nicole Drum Autor
~2 min czytania
comicbook.com
Gwiazdy Star Trek ujawniają, że Tom Hardy był źle traktowany na planie filmu

Wygląda na to, że Tom Hardy nie miał najlepszych wspomnień z planu „Star Trek: Nemesis", a winę za to ponosi reżyser filmu.

Fani "Star Treka" doskonale wiedzą, że w bogatej historii tej franczyzy nie brakuje zarówno arcydzieł, jak i produkcji, o których chciałoby się zapomnieć. Jednym z tych głośnych wpadek jest film "Star Trek: Nemesis" z 2002 roku. Produkcja ta zapisała się w pamięci nie tyle ze względu na fabułę, co na fatalne wyniki finansowe. Co ciekawe, to właśnie na planie tego filmu jedną z pierwszych znaczących ról zagrał Tom Hardy, a jak niedawno ujawnili jego gwiazdorscy koledzy z planu, młody aktor nie miał tam lekko.

W trakcie swojego występu w podcaście "Dropping Names… And Other Things" prowadzonym przez Jonathana Frakesa i Brenta Spinera (za Screen Rantem), Ron Perlman zdradził, że Hardy był wtedy "słodki", a Spiner dodał, że reżyser Stuart Baird nie traktował go zbyt dobrze. "Był taki słodki, taki… pełen szacunku" – wspominał Perlman. "Naprawdę doceniał naszą wspólną pracę. Bardzo się zżyliśmy".

"Reżyser nie traktował go najlepiej" – dodał Spiner. "To znaczy, on nie był reżyserem" – ciągnął Perlman. "Był cholernym montażystą, któremu studio było coś winne. Powiedział: 'Chcecie mi się odwdzięczyć? Dajcie mi wyreżyserować film'. No i dali mu 'Star Trek: Nemesis'."

Te słowa rzucają nowe światło na wcześniejsze wspomnienia Patricka Stewarta o Hardym z tamtego okresu. W swoich pamiętnikach "Making it So" Stewart opisał Hardy’ego jako "dziwnego, samotnego młodzieńca", który nie chciał się z nikim integrować. Jeśli jednak wierzyć relacji Spinera, to złe traktowanie przez reżysera mogło być głównym powodem, dla którego Hardy trzymał się na uboczu. Dla młodego aktora, który dopiero zaczynał karierę, takie doświadczenie mogło być wyjątkowo trudne i ukształtować jego zachowanie na planie.

Ciekawostką jest też to, że Perlman ma o Hardym pozytywne zdanie, podczas gdy aktor ten często uchodzi za trudnego we współpracy. Ostatnio pojawiły się nawet spekulacje, że został zwolniony z serialu kryminalnego "MobLand" właśnie z powodu swojego zachowania, choć najnowsze doniesienia temu przeczą.

Warto też dodać, że to nie pierwszy raz, gdy aktorzy ze "Star Treka" wyrażają zastrzeżenia co do pracy z Bairdem. Reżyser był kompletnym nowicjuszem w uniwersum i, według Frakesa, wykazywał "całkowity brak zainteresowania" słuchaniem rad obsady dotyczących ich postaci. Biorąc pod uwagę te wszystkie napięcia na planie, nie dziwi fakt, że "Star Trek: Nemesis" okazał się finansową porażką.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły