Po prawie trzech latach oczekiwania, fani mangi "Kagurabachi" w końcu doczekali się zapowiedzi anime – premiera zaplanowana jest na przyszły rok. Ta uznana seria z magazynu Weekly Shonen Jump, autorstwa Takeru Hokazono, zadebiutowała we wrześniu 2023 roku i od razu podbiła serca czytelników, stając się wiralowym hitem już po pierwszym rozdziale. Do października 2025 roku nakład mangi osiągnął 3 miliony egzemplarzy w obiegu, a liczba ta wciąż rośnie w zawrotnym tempie. Mimo to, nie ma gwarancji, że anime odniesie ogromny sukces.
Tymczasem, podczas gdy "Kagurabachi" w końcu doczekało się adaptacji, "Ichi the Witch" wciąż czeka na sequel. Manga autorstwa Osamu Nishi z ilustracjami Shiro Usazaki zadebiutowała we wrześniu 2024 roku i sprzedała się już w ponad 1,8 miliona egzemplarzy. Do tej pory wydano osiem tomów, z czego tylko dwa doczekały się angielskiego tłumaczenia. Angielska wersja trzeciego tomu ma trafić do sprzedaży 2 czerwca 2026 roku. Minęło niespełna dwa lata od debiutu mangi, ale adaptacja anime wydaje się praktycznie przesądzona, biorąc pod uwagę ogromny sukces serii.
O czym opowiada "Ichi the Witch"?
Ta epicka historia rozgrywa się w fantastycznym świecie zamieszkanym przez niebezpieczne magiczne stworzenia zwane Majikami. Tradycyjnie to Czarownice polują na te istoty, by wydobyć z nich magię, a uważa się, że tylko kobiety mają do tego predyspozycje. Historia opowiada o Ichim, młodym chłopcu, który samotnie mieszka na Górze Druidów i utrzymuje się z polowań. Jako dziecko został porzucony na górze i pozostawiony na śmierć, ale wyostrzył swoje umiejętności i przetrwał jako myśliwy.
Nie ma jednak pojęcia, że w jego domu czai się niebezpieczna istota, której serca żadna kobieta nie jest w stanie przebić. Potężny Majik zagraża bezpieczeństwu ludzi, a czarownice są wobec niego bezradne. Ku zaskoczeniu wszystkich, Ichi wykorzystuje swoje myśliwskie zdolności i wkracza do akcji, by ocalić sytuację.
Po pokonaniu Majika zostaje pierwszym na świecie czarownikiem płci męskiej. Historia toczy się dalej, gdy podważa on utarte przekonanie, że tylko kobiety mogą władać magią. Po drodze napotyka różne wyzwania i przeciwników, w tym potężne istoty, takie jak Król Uroro, uosobienie nienawiści, które w swoim życiu siało ogromne zniszczenie.
"Ichi the Witch" wyróżnia się na tle innych serii Shonen Jump
Jednym z głównych powodów, dla których "Ichi the Witch" wyróżnia się spośród innych mang shonen, jest unikanie problematycznych lub powszechnych tropów, często spotykanych w przypadku postaci kobiecych. Zamiast polegać na przestarzałych kliszach, historia nadaje swoim bohaterkom głębię, niezależność, a przede wszystkim realne znaczenie dla fabuły.
Nie są one drugoplanowymi postaciami pozostającymi w cieniu protagonisty, do czego przyzwyczaili się fani shonen. Zamiast tego, główny bohater współpracuje z nimi, by stawić czoła zagrożeniom trapiącym ich krainę. Historia skupia się na Ichim na tyle, by uzasadnić, że to on jest protagonistą, jednocześnie dając wystarczająco dużo miejsca czarownicom, które z nim pracują i wspierają go po drodze.