Wróć
Filmy

15 lat temu film za 650 mln dolarów zmienił wielką franczyzę

Cathal Gunning Autor
~2 min czytania
comicbook.com
15 lat temu film za 650 mln dolarów zmienił wielką franczyzę

Szybcy i wściekli 5 uratował serię jedną wielką zmianą

Seria Szybcy i wściekli od zawsze miała spory potencjał, ale dopiero piąta część, wydana w 2011 roku, naprawdę nadała jej odpowiedniego tempa i przyniosła kluczowe zmiany. Franczyza przeszła długą drogę od czasów pierwszego filmu Roba Cohena z 2001 roku. Choć Szybcy i wściekli oraz sequel Za szybcy, za wściekli z 2003 roku uczynili z Vina Diesela, Paula Walkera i Michelle Rodriguez gwiazdy, to dopiero później seria znalazła swój właściwy rytm dzięki jednemu genialnemu posunięciu.

Początkowo filmy koncentrowały się na nielegalnych ulicznych wyścigach. Jednak Szybcy i wściekli 5 w reżyserii Justina Lina i ze scenariuszem Chrisa Morgana skierował serię na radykalnie nowe tory. Fabuła opowiadała o Domie (Diesel) i Brianie (Walker), którzy wraz z Mią (Brewster) planują kradzież 100 milionów dolarów od biznesmena. Ich ambitny plan komplikują próby schwytania ich przez agenta DSS, Luke’a Hobbsa. Ta historia sprawiła, że Szybcy i wściekli 5 przekształcił franczyzę w serię o skokach i napadach, a filmy już nigdy nie wróciły do starych schematów.

Ta zmiana tempa, odchodząca od tematyki motoryzacyjnej na rzecz bardziej mainstreamowego kina akcji, była świadomym wyborem twórców. Uznali oni, że seria ma potencjał, by dotrzeć do szerszej publiczności, jeśli jej główna historia stanie się mniej hermetyczna. Ponieważ pierwsze cztery filmy wykonały już ciężką pracę, budując postaci i ich chemię, Szybcy i wściekli 5 mógł bez większych komplikacji zmienić gatunek.

Dzięki temu piąta część zawierała tylko jedną tradycyjną scenę wyścigu, a reszta skupiała się na skoku. Pościgi samochodowe, walki na pięści i strzelaniny były wszechobecne, co zaowocowało zwycięskim połączeniem, które znacząco poprawiło wyniki finansowe serii. Podczas gdy większość franczyz boryka się z utratą widzów po trzeciej części, Szybcy i wściekli stali się jednym z nielicznych cykli w historii kina, które zarabiały coraz więcej z każdym kolejnym filmem.

Rozczarowujący Tokio Drift z 2006 roku zarobił zaledwie 158 milionów dolarów, a Szybcy i wściekli z 2009 poprawili sytuację, inkasując 360 milionów. Jednak to zmiana gatunku na kino o skoku sprawiła, że piąta część zebrała najlepsze recenzje i przyniosła aż 626 milionów dolarów. Późniejsze wyniki były jeszcze lepsze – Szybcy i wściekli 6 zarobili 788 milionów, a Szybcy i wściekli 7 z 2015 roku osiągnęli rekordowe 1,515 miliarda dolarów. Choć na sukces siódemki wpływ miała tragiczna śmierć Paula Walkera, to właśnie zmiana konwencji w Szybcy i wściekli 5 uratowała całą franczyzę.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły