Wróć
Seriale telewizyjne

Disney+ odpowiada na serial Wednesday Netflixa rebootem z 81 roku

Spencer Perry Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Disney+ odpowiada na serial Wednesday Netflixa rebootem z 81 roku

Disney+ postawi na mroczniejszy reboot Kaspera, by rzucić wyzwanie Netflixowi

Kiedy Netflix ogłosił, że pracuje nad rebootem „Rodziny Addamsów”, mało kto spodziewał się, że serial „Wednesday” stanie się jednym z największych hitów w historii platformy. Sukces zawdzięczamy nie tylko wschodzącej gwieździe – Jennie Ortedze w tytułowej roli – ale także zaangażowaniu Tima Burtona, który wniósł swój charakterystyczny styl i ściągnął do projektu wielu stałych współpracowników. Dzięki temu „Wednesday” nie tylko tchnął nowe życie w kultową rodzinę po raz pierwszy od dekad, ale też pobił rekordy oglądalności, stając się najchętniej oglądanym anglojęzycznym sezonem serialu na Netfliksie.

Teraz inne platformy próbują pójść w ślady giganta. Jak podaje Deadline, Disney+ planuje powtórzyć sukces „Wednesday” z kolejną klasyczną franczyzą – „Casperem”. Nowa wersja przyjaznego duszka ma być „nowoczesną aktualizacją”, która – jak się uważa – pójdzie śladem serialu Burtona i zyska „mroczną krawędź”. Brzmi to nieco paradoksalnie, biorąc pod uwagę, że Casper znany jest przede wszystkim jako „przyjazny duch”. Niemniej, za projektem stoją utalentowani twórcy, co może przełożyć się na sukces porównywalny z „Wednesday”, zwłaszcza jeśli za sterami stanie ktoś z równie oddaną publicznością.

Według doniesień, za nowego „Caspera” odpowiadają Rob Letterman i Hilary Winston – producenci wykonawczy innego hitu Disney+, serialu „Goosebumps”. Letterman ma spore doświadczenie w nadprzyrodzonym uniwersum – nie tylko współtworzył serial „Goosebumps” z Winston, ale też wyreżyserował film kinowy o tej samej nazwie w 2015 roku. Co więcej, Steven Spielberg również dołącza jako producent wykonawczy (był nim już przy rebootcie z 1995 roku). Podobnie jak w tamtej wersji z Christiną Ricci i Billem Pullmanem, tak i teraz główny duch najprawdopodobniej zostanie ożywiony za pomocą CGI.

Trudno wyobrazić sobie, jak Casper może dorównać mrocznemu tonowi „Wednesday”, który przecież nie odbiega daleko od klimatu „Rodziny Addamsów”. Jednak w rozbudowanej mitologii Caspera znajdziemy wiele postaci – od Trio Duchów (Stretch, Fatso i Stinkie) po inne nadprzyrodzone istoty z uniwersum Harveya, takie jak Wendy the Good Little Witch, Spooky the Tuff Little Ghost czy Hot Stuff the Little Devil. Wszystkie one mogą pojawić się w serialu.

Nawet dysponując pokaźną galerią bohaterów, Casper zawsze pozostawał produkcją familijną, więc reboot w stylu „Wednesday” wydaje się sporym ryzykiem. Serial może jednak równie dobrze porwać wyobraźnię nowego pokolenia, pod warunkiem że uda się obsadzić kogoś, kto przykuje uwagę widzów tak jak Jenna Ortega – czy to w roli samego Caspera, czy też w postaci na miarę Kat Harvey z filmu z 1995 roku.

Pojawienie się Caspera na Disney+ to spora zmiana dla platformy, ponieważ będzie to jeden z nielicznych seriali franczyzowych, które nie pochodzą z disnejowskiego archiwum. Casper należy w całości do Universalu, który współprodukuje serię za pośrednictwem DreamWorks Animation TV i UCP. Tym samym dołączy do wąskiego grona produkcji niebędących w pełni własnością Disneya.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły