Wróć
Seriale telewizyjne

Główny scenarzysta Moon Knighta o przyszłości w MCU i kluczowy warunek powrotu Oscara Isaaca

Marco Vito Oddo Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Główny scenarzysta Moon Knighta o przyszłości w MCU i kluczowy warunek powrotu Oscara Isaaca

Powrót Oscara Isaaca do MCU jest pewny, ale aktor stawia warunki dla roli Moon Knighta.

Serial „Moon Knight” od Marvel Studios postawił na własną, klaustrofobiczną atmosferę, zamiast opierać się na znanej mitologii Kinowego Uniwersum Marvela. Kluczem do sukcesu był Oscar Isaac, który wcielił się w trzy odrębne osoby dzielące jedno ciało: cierpiącego na dysocjację Marca Spectora, łagodnego Stevena Granta i bezwzględnego Jake’a Lockleya. Krytycy i widzowie nagrodzili to ryzyko – serial zdobył wysokie noty na Rotten Tomatoes i stał się najlepiej oglądanym debiutem serialowym w USA w pierwszym kwartale 2022 roku. Produkcja otrzymała dziewięć nominacji do Emmy oraz nagrodę Saturn, co ugruntowało jej pozycję jako jednej z najbardziej docenionych części Sagi Multiwersum. Mimo to, cztery lata później Isaac nie powtórzył tej roli, a Marvel Studios nie ogłosiło żadnych oficjalnych planów dotyczących powrotu postaci.

Twórca serialu, Jeremy Slater, w wywiadzie dla ComicBook zdradził powody tej przerwy. „Kontrakt, który podpisał Oscar Isaac, zakładał, że będziemy opowiadać kolejne historie tylko wtedy, gdy znajdziemy takie, które będą go twórczo ekscytować” – wyjaśnił Slater. „Nie mogą go po prostu przywołać na zawołanie. Jest bardzo zaangażowany twórczo w przyszłość tej postaci. Myślę, że część wyzwania i radości polega na znalezieniu opowieści, które Oscar chciałby zgłębić i które skłoniłyby go do ponownego wejścia w ten świat”. Według Slatera, Marvel Studios będzie potrzebować czasu, by wymyślić historię wystarczająco dobrą dla Isaaca, biorąc pod uwagę logistykę pracy z aktorem tej klasy. Na szczęście Isaac jest emocjonalnie związany z postacią, co sugeruje, że oczekiwanie może być tego warte.

Pierwszy sezon „Moon Knight” celowo był zamkniętą historią, z minimalnymi powiązaniami z resztą MCU. Dało to twórcom swobodę, ale pozbawiło serial charakterystycznych dla Marvela „haczyków” łączących go z przyszłymi projektami. Finał sezonu wprowadził jednak Jake’a Lockleya, śmiertelnie niebezpieczną trzecią osobowość wciąż związaną z egipskim bogiem Khonshu – wątek ten pozostał nierozwiązany. Drugi sezon skupiony na Lockleyu mógłby być dobrym pretekstem do powrotu Isaaca.

Dodatkowo, upadek samodzielnego filmu o Blade’u otworzył nowe możliwości dla Marca Spectora. Długo zapowiadany projekt z Mahershalą Alim w roli głównej jest podobno martwy po latach zmian reżyserów i problemów z produkcją. W kręgach branżowych mówi się, że Marvel przerzuca się na „Midnight Sons” – nadprzyrodzoną drużynę, która w komiksach skupia Blade’a, Ghost Ridera, Moon Knighta, Doktora Strange’a, Wilkołaka Nocą i Elsę Bloodstone. Wiele z tych postaci jest już obecnych w MCU, a sam Oscar Isaac publicznie wyrażał entuzjazm dla tego pomysłu.

„Gdyby powstał drugi sezon, wątpię, bym był w niego twórczo zaangażowany” – przyznał szczerze Slater. „Nie mam żadnych wewnętrznych informacji o tym, co dalej z postacią. Nie rozmawiałem z Marvelem od trzech lat. Nie wiem, czy będzie film o Moon Knight, czy film o Midnight Sons, czy sezon drugi. Jestem w tej samej ciemności co wszyscy”. Mimo tego dystansu, Slater jest „pełen nadziei i optymizmu, że jeszcze go zobaczymy. Myślę, że Oscar dobrze się bawił, był dumny z tej roli i cieszył się, że fani tak pozytywnie zareagowali. Byłbym zaskoczony, gdybyśmy go nie zobaczyli, ale to tylko moje spekulacje jako fana”.

Drugi film „Mortal Kombat”, nad którym Slater pracuje jako scenarzysta i producent, trafi do kin 8 maja.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły