Wróć
Filmy

Film grozy 2025 roku od Jordana Peele'a hitem Netfliksa po słabych wynikach w kinach

Chris Agar Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Film grozy 2025 roku od Jordana Peele'a hitem Netfliksa po słabych wynikach w kinach

Jordan Peele wyprodukował thriller, który po kinie stał się hitem streamingowym

Przez blisko dekadę Jordan Peele był jednym z czołowych głosów w horrorze, reżyserując trzy dobrze przyjęte, ambitne filmy. Oprócz własnych produkcji wykorzystywał swoją pozycję, by jako producent realizować inne projekty, takie jak Candyman czy Monkey Man. W oczekiwaniu na czwarty film w reżyserii Peele'a, ten wciąż aktywnie wspiera nowe produkcje. W zeszłym roku na ekrany trafił Him – sportowy horror opowiadający o młodej gwieździe futbolu amerykańskiego dążącej do wielkości. Choć koncept był obiecujący, film niestety przeszedł bez większego echa, gdy zadebiutował w kinach ubiegłej jesieni. Teraz jednak zyskuje drugie życie na platformach streamingowych.

W tygodniu od 20 do 26 kwietnia Him zajął 7. miejsce wśród najchętniej oglądanych filmów na Netfliksie w Stanach Zjednoczonych, tuż za nowym filmem o stworach Thrash. Był to pierwszy tydzień, w którym Him znalazł się w top 10 platformy.

Mimo kilku interesujących pomysłów i mocnej roli Marlona Wayansa (wcielającego się w legendarnego rozgrywającego, który mentoruje młodym adeptom futbolu), Him zebrał przeważnie negatywne recenzje. Na Rotten Tomatoes ma zaledwie 31% pozytywnych ocen krytyków, a ocena widzów (również niskie 56%) nie jest wiele lepsza. Słabe opinie przełożyły się na wyniki kasowe – film zarobił na całym świecie 27,8 miliona dolarów przy budżecie 27 milionów, co nie było sukcesem.

Paradoksalnie, właśnie ten mieszany odbiór może częściowo tłumaczyć sukces Him na Netfliksie. W erze streamingu coraz częściej zdarza się, że słabo przyjęte filmy stają się hitami w domowym zaciszu. Łatwiej zaryzykować i włączyć coś, gdy wystarczy nacisnąć przycisk w salonie. Negatywne recenzje mogą zniechęcić widzów do pójścia do kina, ale już nie do obejrzenia filmu w domu. Widząc 31% na Rotten Tomatoes, część widzów uzna, że film nie jest wart wyprawy, i poczeka na streaming.

Him skorzystał też z tego, że niedawno trafił do biblioteki Netflixa – premiera na platformie miała miejsce 19 kwietnia, co dało mu przewagę nad innymi tytułami w tamtym tygodniu. Często nowości przyciągają dużą widownię, bo subskrybenci stale przeglądają ofertę w poszukiwaniu czegoś świeżego. Nie dziwi więc, że Him odnotował wzrost popularności w USA. Horror pozostaje popularnym gatunkiem, a tematyka futbolu amerykańskiego ma szeroki zasięg wśród amerykańskich widzów. Dodatkowo, draft NFL odbył się 23 kwietnia, więc fani mogli mieć ochotę na film o futbolu tuż po tym wydarzeniu.

Him nie stał się kolejną klasyką horroru, ale ma kilka atutów. Choć historia nie została najlepiej zrealizowana, film ma imponujący styl i kilka przekonujących kreacji aktorskich. Te elementy sprawiają, że warto go obejrzeć chociaż raz, szczególnie w domu. W pewnym sensie ambitne, choć niedoskonałe widowisko bywa bardziej fascynujące niż standardowy, przeciętny film Netfliksa – ciekawie jest zobaczyć, co twórcy chcieli osiągnąć i dlaczego ostatecznie nie udało im się zrealizować zamierzeń. Him nie jest kompletną porażką, ale też nie zdobył powszechnego uznania, co czyni go idealnym kandydatem do oglądania na streamingu.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły