Wróć
Seriale telewizyjne

Gwiezdne Wojny potwierdzają: Darth Maul to jeden z najlepszych złoczyńców

Tom Bacon Autor
~4 min czytania
comicbook.com
Gwiezdne Wojny potwierdzają: Darth Maul to jeden z najlepszych złoczyńców

Darth Maul nie żyje, ale stał się legendarnym łotrem Gwiezdnych Wojen

Gwiezdne Wojny oficjalnie przekształciły Dartha Maula w jednego z najlepszych złoczyńców w historii tej franczyzy. Od dawna istniało zapotrzebowanie na historie skupione wokół antagonistów w uniwersum Star Wars, ale Lucasfilm tradycyjnie podchodził do tego z ostrożnością. Wynika to w dużej mierze z faktu, że saga ta jest w gruncie rzeczy baśnią, w której dobrzy zawsze wygrywają. Do tego wszystkiego, co najważniejsze, zostało już powiedziane o największych czarnych charakterach, takich jak Darth Vader czy Palpatine.

Darth Maul stanowi wyjątek od tej reguły. Uczeń Sithów Palpatine’a zginął w "Mrocznym widmie", ale Lucas szybko zaczął szukać sposobu na jego przywrócenie (krótko rozważał nawet, by General Grievous był wskrzeszonym Maulem w "Zemście Sithów"). Ostatecznie Maul powrócił w serialu "Wojny klonów" jako boss przestępczy, marzący o tym, by stać się rywalem Palpatine’a. Jego historia jest teraz kontynuowana w pierwszym serialu telewizyjnym Gwiezdnych Wojen skupionym na złoczyńcy, "Maul – Shadow Hunter", co czyni go oficjalnie jednym z najlepszych antagonistów wszech czasów.

Maul to mała rybka w wielkim stawie

Maul może uważać się za potęgę ciemnej strony, ale w rzeczywistości jest znacznie mniejszy, niż mu się wydaje. W końcu to ten sam zabójca Sithów, który został pokonany przez padawana Obi-Wana Kenobiego w "Mrocznym widmie" i przez byłą Jedi Ahsokę Tano w 7. sezonie "Wojen klonów". W "Shadow Lord" Maul ledwo radzi sobie z dwoma inkwizytorami Dartha Vadera, podczas gdy Vader prawdopodobnie rozprawiłby się z nimi wszystkimi naraz.

To jednak właśnie czyni Maula tak fascynującą postacią. Jest mniejszym złoczyńcą, który ma nieszczęście żyć w czasach najpotężniejszych Lordów Sithów w historii, przez co pozostaje w ich cieniu. To mała rybka w wielkim stawie, a Qui-Gon miał rację, ostrzegając, że "zawsze znajdzie się większa ryba". To sprawia, że Maul jest zaskakująco przekonującym potworem, po prostu dlatego, że jest Dawidem mierzącym się z Goliatem Imperium.

Darth Maul jest tyleż ofiarą, co złoczyńcą

"Shadow Lord" poszedł jednak o krok dalej, czyniąc Maula zaskakująco sympatycznym. Odcinek 8 zawiera oszałamiające retrospekcje z życia Maula, pokazujące początek jego treningu u boku Dartha Sidiousa. Wspomnienia potwierdzają, że Maul był zarówno ofiarą, jak i złoczyńcą; został porwany przez Palpatine’a w młodym wieku, wypaczony i przekształcony zgodnie z wolą Dartha Sidiousa. Co tragiczniejsze, nie ma wątpliwości, że Palpatine nie traktował Maula jak prawdziwego ucznia; w tym samym czasie uwodził już Dooku na ciemną stronę. Maul był bronią, narzędziem do wyrzucenia, gdy nadejdzie odpowiedni moment.

"Shadow Lord" subtelnie uczynił z tego motywację Maula w Mrocznych Czasach. Dręczony wizjami przeszłości, mówi swojemu młodszemu ja, że nie pozwoli, by Palpatine zrobił to samo komukolwiek innemu. Jest w tym ślubowaniu coś niemal szlachetnego, ale jest to również wypaczone i szokujące, biorąc pod uwagę, że Maul próbuje zrobić to samo Devonowi Izaarze. Nienawidzi Palpatine’a, chce zniszczyć wszystko, co Palpatine reprezentuje, ale ta nienawiść przekształca go w postać na wzór Palpatine’a. To pomysł o niezwykłej poetyce.

Już wiemy, jak zakończy się historia Maula

Z pewnością pomaga fakt, że w prawdziwym stylu Gwiezdnych Wojen już wiemy, jak zakończy się historia Dartha Maula. Osiem lat temu serial "Rebelianci" ujawnił jego ostatni pojedynek z Obi-Wanem Kenobim. Odcinek "Twin Suns" powszechnie uważany jest za jeden z najlepszych epizodów Star Wars w historii, głęboko emocjonalną opowieść, w której Maul po raz ostatni udowadnia swoją największą słabość: jest uwięziony we własnej przeszłości, niezdolny uciec od swojego bólu, po prostu w kółko powtarzając te same działania w nadziei na inny rezultat.

Gwiezdne Wojny zawsze opierały się na przeznaczeniu. W przypadku Maula ten element przeznaczenia dodaje dramatyzmu serialowi "Maul – Shadow Lord", ponieważ zasadniczo obserwujemy muchę walczącą z pajęczyną losu. Maul marzy o wolności, o byciu panem własnego losu, ale wszystko jest już przesądzone. Nie wiemy jeszcze, czy Devon Izaara upadnie, czy Maul pozostawi po sobie dziedzictwo, ale możemy stwierdzić z całą pewnością, że wszystkie jego plany spełzną na niczym. Maul umrze na Tatooine, pogrzebany w samotnym grobie.

Na razie mamy jednak co najmniej dwa sezony "Maul – Shadow Lord". Dążenie Sitha do zemsty może być beznadziejne, ale będzie kontynuowane, gdy mrok Imperium ogarnie całą galaktykę. Maul nie jest agentem światła, a jego walka z cieniami, w których prosperuje, z pewnością pozostanie niezwykle wciągająca.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły