Czterosezonowy serial z połowy lat 2000., który został przedwcześnie anulowany, wkrótce opuści Netflixa, dając subskrybentom ograniczony czas na jego obejrzenie. Platforma w maju pożegna się z wieloma tytułami, a największe straty spodziewane są już pierwszego dnia miesiąca, gdy z oferty znikną m.in. komediowy serial "Blue Mountain State" czy filmy z serii "Szczęki". Na tym jednak nie koniec – Netflix będzie sukcesywnie usuwać kolejne produkcje, a jednym z nich będzie kultowy dramat, który trafił na platformę dokładnie dwa lata temu.
Serial "Wildfire" emitowany niegdyś przez ABC Family ma ograniczony czas na Netflixie. Wszystkie 51 odcinków tej produkcji, idealnej dla fanów "Heartland" czy "Virgin River", zniknie z platformy 21 maja. "Wildfire" opowiada historię Kristine "Kris" Furillo, zagranej przez Genevieve Cortese, nastolatki z problemami, która po pobycie w ośrodku poprawczym dostaje drugą szansę. Jej talent do pracy z końmi zapewnia jej posadę w rodzinnym ranczu, gdzie musi radzić sobie z wyścigami konnymi, skomplikowanymi romansami i intensywnymi rodzinnymi dramatami. Serial zadebiutował w 2005 roku i doczekał się zaledwie czterech sezonów, zanim został anulowany w 2008 roku, ku wielkiemu rozczarowaniu fanów.
Szkoda, że "Wildfire" nie dostał więcej sezonów, bo był naprawdę dobry. Serial oferował przytulną, pełną dramatyzmu ucieczkę od rzeczywistości, podobną do innych produkcji, które dziś świetnie radzą sobie na Netflixie. Główna oś fabularna, skupiona na Kris i jej drodze do odkupienia, była niezwykle wciągająca. Dziewczyna odbudowuje swoje życie w Raintree Ranch, a wątki związane z końmi nie tylko stanowiły dla niej ukojenie, ale też realistycznie ukazywały świat wyścigów, życie dżokejów i treningi. Jeśli natomiast szukacie romantycznych uniesień, "Wildfire" również nie zawodzi. Serial serwował angażujący trójkąt miłosny, który definiował większość z czterech sezonów, a Kris nieustannie balansowała między uczuciami, jednocześnie rozwijając karierę dżokejki.
Niestety, nic z tego nie wystarczyło, by "Wildfire" utrzymał się na antenie na dłużej. ABC Family anulowało serial w 2008 roku z powodu niestabilnej oglądalności. Mimo 50-procentowego wzrostu widowni w drugim sezonie, w trzecim powróciła ona do poziomu z pierwszego, co przesądziło o losie produkcji. Decyzja wywołała ogromne oburzenie wśród fanów, którzy założyli stronę SaveWildfire.com i wysyłali do studia ABC Family siano, żelazne podkowy, jabłka i marchewki w desperackiej próbie uratowania serialu. Nawet osoby związane z produkcją nie traciły nadziei – producent Lester Berman stwierdził wówczas, że trzymają część kostiumów "na wypadek cudu". Choć cud nigdy nie nadszedł, serial pozostał wdzięcznym materiałem do powtórek dla fanów na Netflixie.
"Wildfire" wkrótce opuści Netflixa, ale nie będzie niemożliwy do obejrzenia. Serial jest dostępny za darmo z reklamami na platformach Tubi, The Roku Channel i Plex, a także można go wypożyczyć lub kupić online.