Wróć
Seriale telewizyjne

Netflixowy remake klasycznego thrillera akcji już dostępny

Allison Schonter Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Netflixowy remake klasycznego thrillera akcji już dostępny

Netflix prezentuje nowy, wybuchowy remake kultowego thrillera akcji

Netflix w końcu udostępnił swój długo wyczekiwany, eksplozywny remake kultowego thrillera akcji, który doczekał się już kilku ekranizacji. Wszystkie siedem odcinków pierwszego sezonu jest już dostępnych do obejrzenia. Ta nowa produkcja, będąca kwietniową premierą platformy, wywodzi się z pięciotomowej serii powieści sensacyjnych, której początki sięgają lat 80. Jest to pierwsza adaptacja tych książek od czasu kultowego filmu z połowy lat 2000., który początkowo został zmiażdżony przez krytyków, by z czasem zyskać miano niedocenionego klasyka.

Serialowy "Człowiek w ogniu" zadebiutował na Netflixie 30 kwietnia. Stworzony przez Kyle’a Killena, z Yahyą Abdul-Mateenem II w roli głównej, serial oparty jest na pięcioczęściowej serii A.J. Quinnella, zapoczątkowanej tytułową powieścią o postaci Johna Creasy’ego, byłego najemnika. Produkcja przenosi historię znaną z kultowego thrillera Tony’ego Scotta z 2004 roku z Denzelem Washingtonem do formatu siedmioodcinkowego serialu. Opowiada o Creasym, byłym żołnierzu sił specjalnych zmagającym się z PTSD i alkoholizmem, który zmuszony jest wyjść z ukrycia, by chronić Poe Rayburn, nastoletnią córkę zamordowanego kolegi, a przy okazji szukać zemsty na tych, którzy zniszczyli mu życie.

Netflixowy "Człowiek w ogniu" to trzecia duża adaptacja powieści Quinnella, ale nie jest ona w pełni wierna fanowskim oczekiwaniom. Poza oczywistą zmianą formatu z filmu na serial, produkcja ma szerszy zakres niż dwie poprzednie ekranizacje. Stanowi luźną adaptację dwóch pierwszych powieści Quinnella: "Człowieka w ogniu" i "The Perfect Kill". Akcja przenosi się z Włoch (film z 1987 roku) i Meksyku (wersja z 2004) do Rio de Janeiro. Porwanie zastąpiono misją ochronną po ataku terrorystycznym, zmieniając cel Creasy’ego z ratowania małego dziecka (jak postać Dakoty Fanning) na ochronę 16-letniej dziewczyny przed ciągłymi zamachami na jej życie, przy jednoczesnej chęci zemsty. Zmianie uległ też sam Creasy – wersja Abdul-Mateena II jest bardziej introwertyczna i małomówna w porównaniu do kultowej kreacji Washingtona, a serial kładzie nacisk na jego doświadczenia jako weterana wojen w Iraku i Afganistanie.

Wszystkie te zmiany zaowocowały, zdaniem krytyków, mrocznym i brutalnym thrillerem akcji, który warto obejrzeć. Choć serial nie ma jeszcze oficjalnej oceny na Rotten Tomatoes, recenzje są w większości mieszane z tendencją pozytywną. W porównaniu do poprzednich wersji, zwłaszcza filmu Washingtona z 2004 roku, nowy serial opisywany jest jako "mało inspirujące" podejście do znanej historii, któremu brakuje "intrygi i serca". Niemniej Abdul-Mateen II udowadnia, że jest skutecznym bohaterem akcji, a serial dostarcza brutalnych, mocnych scen walk i widowiskowej akcji. Ogólnie rzecz biorąc, jest to całkiem solidna opcja na maraton serialowy, która ma wystarczająco dużo atutów, by przykuć widza do ekranu.

Co dalej z "Człowiekiem w ogniu"? Na razie serial wisi w próżni – Netflix nie podjął jeszcze decyzji o zamówieniu drugiego sezonu. Biorąc pod uwagę, że pierwszy sezon obejmuje tylko dwie pierwsze książki, pozostawiając trzy kolejne do adaptacji, materiału źródłowego jest pod dostatkiem, jeśli platforma zdecyduje się kontynuować produkcję. Reżyser i producent wykonawczy Steven Caple Jr. wyraził nadzieję na drugi sezon w rozmowie z ComicBookiem, mówiąc: "John Creasy to bardzo ciekawa postać; jest o nim wiele do powiedzenia i na pewno jest kimś, kogo warto śledzić." Na razie fani muszą czekać na dalsze informacje od Netflixa dotyczące przyszłości serialu.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły