Głośny powrót "Masters of the Universe" na duży ekran zbliża się wielkimi krokami, a w filmie pojawi się mnóstwo kultowych postaci z historii tej franczyzy. Choć w poprzednich zwiastunach skupiono się na głównej grupie bohaterów i złoczyńców, wiele postaci wciąż czekało na swoją chwilę. To się jednak zmieniło za sprawą dwóch nowych zestawów materiałów, które pokazują między innymi Skeletora i jeszcze więcej złoczyńców He-Mana.
Amazon MGM Studios opublikowało dwa nowe featurette z mnóstwem nowych ujęć – jeden poświęcony bohaterom, drugi złoczyńcom. W materiale o tych drugich od razu na początku mamy pokaz sił zła: Tri-Klopsa, Spikora, Goat Mana i Karga. To pierwszy tak dokładny rzut oka na te postacie w dotychczas opublikowanych materiałach. Co ciekawe, Karg jest bardzo zbliżony do swojego wyglądu z filmu "Masters of the Universe" z 1987 roku. Nie można też zapomnieć o nowych ujęciach Beast Manna, Trap Jaya, Evil-Lyn i oczywiście Skeletora.
Choć jeden z filmików koncentruje się na złoczyńcach, oba zestawy materiałów oferują nowe spojrzenie na Skeletora. Te momenty są wprawdzie krótkie, ale w każdym z nich pada nowa kwestia dialogowa, która daje pełniejszy obraz tego, kim jest ten Skeletor i jak ma się do klasycznej kreskówki.
W materiale o złoczyńcach widzimy Skeletora tuż po pokonaniu bohaterów Eternii. Zwracając się do Fisto, grozi: "Zabiję was jednego po drugim". Z kolei w materiale o herosach pada zdanie: "Wszechświat zadrży w moim cieniu". Te fragmenty pokazują złowrogą stronę Skeletora, ale nie brakuje też lżejszych, bardziej kampowych elementów znanych z serialu animowanego.
Taki moment pojawia się pod koniec filmiku o złoczyńcach, podczas rozmowy Skeletora z He-Manem. Zaczyna on typowo złowieszczo: "Jestem czarnym charakterem", by po chwili przejść w lżejszy ton i dodać z satysfakcją: "i mmmm, jakie to przyjemne uczucie". Sądząc po materiałach z CinemaCon, takich scen ma być więcej i nie możemy się doczekać, co jeszcze przygotowano.
Podczas gdy złoczyńcy dostają to, co im się należy, bohaterowie również mają swoje pięć minut. W materiałach pojawia się więcej scen z Teelą i Adamem, a także z Man-At-Armsem. Jednak najlepsze są momenty, w których inni herosi dostają więcej dialogów i sekwencji akcji, w tym Roboto, Mekaneck i Ram Man.
Mekaneck może w końcu popisać się w scenie walki, a między Adamem a Ram Manem pada świetna wymiana zdań, po której oglądamy niesamowitą sekwencję, w której Ram Man robi to, co do niego należy. Ekscytacja związana z "Masters of the Universe" sięga zenitu, a dzień premiery nie może nadejść wystarczająco szybko.
"Masters of the Universe" trafi do kin 5 czerwca 2026 roku.