Wróć
Seriale telewizyjne

Nowe spojrzenie na reboot Harry'ego Pottera w HBO zmienia zakończenie filmu (i zapowiada kolejną zmianę w książce)

Simon Gallagher Autor
~2 min czytania
comicbook.com
Nowe spojrzenie na reboot Harry'ego Pottera w HBO zmienia zakończenie filmu (i zapowiada kolejną zmianę w książce)

Nowy zwiastun rebootu Harry'ego Pottera od HBO potwierdza zmianę w oryginalnym zakończeniu filmu i może zmienić książkę J.K. Rowling.

Wiemy już, że restart "Harry'ego Pottera" od HBO znacząco zmieni filmową adaptację "Kamienia Filozoficznego" – choćby przez przywrócenie oryginalnego tytułu. Co najmniej jedna ważna postać, wycięta z filmu Chrisa Columbusa, powraca – chodzi o Peevesa, poltergeista. Ujawniono też kilka scen, których w oryginalnych filmach nie było. To właśnie siła serialu: nawet przy sześciu odcinkach dostajemy ponad trzy razy więcej czasu, co pozwala na głębszą adaptację i mniej bolesnych decyzji montażowych. Co więcej, serial dodaje nawet sceny, których nie było w książkach.

W sieci pojawiły się nowe zdjęcia z planu rebootu "Harry'ego Pottera i Kamienia Filozoficznego". Uwieczniono na nich kolejne sceny na stacji kolejowej – tym razem na londyńskim Waterloo. Zaobserwowano rodzinę Weasleyów, na czele z Molly graną przez Katherine Parkinson. Najciekawsze jest jednak to, z kim Weasleyowie się pojawiają. Na jednym z ujęć, gdy rodzina schodzi po schodach, Molly jest z bliźniakami, Fredem i George'em, a także z Danielem Rigbym, grającym Vernona Dursleya, oraz z innym tajemniczym aktorem, którym – jak potwierdził portal Wizarding World Direct – jest John Hopkins. To samo źródło sugeruje, że gra on ojca Hermiony. Obecność obu mężczyzn na tym zdjęciu albo potwierdza jedną zmianę w zakończeniu filmu, albo sugeruje dwie.

Oryginalne zakończenie filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" pokazuje Harry'ego rozmawiającego z Hagridem na peronie Hogsmeade przed wejściem do pociągu. Potem lecą napisy, a w tle słychać radę Hagrida, by straszyć Dudleya Dursleya magią. Harry ze wzruszeniem mówi, że nie wraca do domu, "…tak naprawdę". To wzruszająca scena, ale zastąpiła ona oryginalne zakończenie książki, w którym Harry wraca na King's Cross i spotyka Dursleyów. Vernon, typowo dla siebie niegrzecznie, odpowiada pani Weasley, gdy ta entuzjastycznie pyta, czy są rodziną Harry'ego. Hermiona ostrożnie życzy Harry'emu udanych wakacji. On odpowiada: "Och, będą. Oni nie wiedzą, że nie wolno nam używać magii w domu. Będę miał mnóstwo zabawy z Dudleyem tego lata…"

Wygląda na to, że telewizyjny restart przywraca udział Vernona w finałowej scenie, dając zarówno Weasleyom, jak i Hermionie bezpośrednie doświadczenie tego, jak obrzydliwy jest wujek Harry'ego. Jeszcze bardziej intrygujące jest potencjalne ujawnienie, że w tej samej scenie ma pojawić się ojciec Hermiony. Oczywiście nie miało to miejsca w książce, ponieważ Grangerowie pojawiają się dopiero w dziwnym epizodzie na Ulicy Pokątnej w "Komnacie Tajemnic". Pasuje to też do spekulacji, że zobaczymy więcej życia Hermiony poza Hogwartem. Wcześniejsze doniesienia ujawniły, że faktycznie zobaczymy życie Hermiony, zanim trafi do szkoły, a nie – jak w filmie – jej pierwsze pojawienie się w Hogwart Expressie, gdy szuka Trevora, ropuchy Neville'a. Tak czy inaczej, pojawienie się jej ojca potwierdza kolejną zmianę względem książek.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły