Wróć
Seriale telewizyjne

Świadectwa oficjalnie przepisują historię Ciotki Lidii z Opowieści Podręcznej

James Hunt Autor
~4 min czytania
comicbook.com
Świadectwa oficjalnie przepisują historię Ciotki Lidii z Opowieści Podręcznej

Testamenty sezon 1, odcinek 6 odkrywa mroczną przeszłość ciotki Lidii

Dotychczas pierwszy sezon "The Testaments" wykazywał się powściągliwością w eksponowaniu postaci Ciotki Lidii. Owszem, Ann Dowd to jedyna aktorka z "Opowieści podręcznej", która ma w serialu główną rolę (Elisabeth Moss jako June Osborne pojawiła się w kilku mniejszych scenach), ale uwaga skupiała się na Agnes MacKenzie (Chase Infinity) i Daisy (Lucy Halliday). Szkoła, do której uczęszczają dziewczyny, owszem, nosi jej imię i zdobi ją jej pomnik, ale Ciotka Lydia pozostawała nieco w cieniu… aż do odcinka 6, zatytułowanego "Stadium". Uwaga: dalej spoilery.

Decyzja, by Lydia grała mniejszą rolę, opłaca się znakomicie w tym odcinku, który wysuwa ją na pierwszy plan – zarówno w teraźniejszości, jak i w przeszłości. W tej pierwszej jest sporo do oglądania, ale to ta druga jest szczególnie interesująca. "Opowieść podręcznej" już raz pokazała retrospekcję Lidii sprzed Gileadu, ale nie w takim stopniu. Tutaj poznajemy praktycznie całą jej historię: jak trafiła do Gileadu i do czego była zdolna, by przetrwać. Postać i tak miała już sporo głębi, ale to zmienia spojrzenie na nią jeszcze bardziej, a do tego przynosi kilka poważnych wstrząsów.

Wcześniejsze retrospekcje sugerowały, że Lydia była niezwykle pobożna jeszcze przed Gileadem, ale ten odcinek przedstawia ją w zupełnie innym świetle. Zamiast tego widzimy zmęczoną, uzależnioną od kawy nauczycielkę – jest nieco gderliwa, ale wydaje się zupełnie inna niż postać, którą obserwowaliśmy na ekranie przez ostatnie dziewięć lat. To zwyczajna osoba, taka, jaką każdy mógł znać i z którą mógł pracować. Co chyba najbardziej zaskakujące, biorąc pod uwagę to, co o niej wiemy, okazuje się, że kiedyś dokonała aborcji. To wszystko sprawia, że jej przemiana jest jeszcze bardziej drastyczna: zostaje postawiona w sytuacji "zrobić albo zginąć" i przechodzi w pełny tryb przetrwania, robiąc wszystko, by ocalić własne życie.

W tym konkretnym przypadku oznaczało to zdradzenie swojej koleżanki, Vivian, która później staje się Ciotką Vidadal (co wyjaśnia chłodne relacje między nimi w teraźniejszości serialu), a także wszystkich innych. Dowiadujemy się, że to Lydia wpadła na całą koncepcję Ciotek, aż po wybór najbardziej niewygodnego możliwego materiału, i była gotowa nawet zabić Vivian, by udowodnić swoją wartość Komendantowi Juddowi. To sprawia, że Lydia staje się w większym stopniu architektką reżimu Gileadu, niż dotąd widzieliśmy, ale jednocześnie nadaje jej łukowi odkupienia jeszcze większej mocy.

Dwoistość Lidii doskonale podkreśla dwa tematy, które tak często przewijały się w "Opowieści podręcznej" (i ten odcinek "The Testaments", bardziej niż jakikolwiek inny, naprawdę przypomina serial macierzysty): dobro i zło, nadzieja i rozpacz, kontrola i wolność, wiara i manipulacja, władza i bezsilność, często zgłębiane w obrębie tej samej osoby, co z pewnością ma miejsce w przypadku Lidii.

Szybkie dostosowanie się Lidii do rządów Gileadu i współpraca z Juddem to doskonały przykład banalności zła i tego, jak "normalni" ludzie robią w ekstremalnych okolicznościach rzeczy, których inaczej by nie zrobili (choć ona sama zastanawia się, czy to zawsze w niej tkwiło; czy jest "feniksem… czy karaluchem?").

Końcówka pokazuje jednak, że jest w niej także dobro, że nadzieję można znaleźć nawet w najbardziej przerażających ciemnościach i że człowiek wciąż może zdecydować się na zmianę. Zakończenie odcinka, w którym Lydia jest widziana, jak dokumentuje wszystko, by stworzyć lepszy świat dla swoich dziewcząt, zapowiada upadek Gileadu, nawet jeśli jej samej nie będzie dane go zobaczyć.

Trudno wskazać dokładny moment, w którym "Opowieść podręcznej" zaczęła budować to swego rodzaju odkupienie (o ile w ogóle można mówić o jej prawdziwym "odkupieniu"), ale na pewno nastąpiło to po premierze książki Margaret Atwood "The Testaments", ponieważ była to tak szokująca zmiana dla tej postaci. Ja bym to datował na sezon 5, kiedy Esther i Janine zostały otrute. Troska Lidii o dziewczęta była autentyczna i to wtedy szczególnie zaczęło się ujawniać jej przywiązanie do Janine. Co więcej, pokazało to również gotowość do kwestionowania struktur Gileadu – chciała zatrzymać Podręczne przy sobie w Czerwonym Centrum, a gdy prośba została odrzucona, kazała Janine informować ją na bieżąco – w małej scenie, która zapowiadała wielką zmianę.

Nawet mając to wszystko na uwadze, jedno to myśleć, że to nadejdzie, a drugie – zobaczyć, jak to się naprawdę rozgrywa na naszych oczach. Po sześciu sezonach "Opowieści podręcznej" wciąż odkrywamy nowe warstwy Ciotki Lidii, co jest zasługą Atwood, scenarzystów obu seriali, a przede wszystkim niesamowitej gry Dowd. Rzuca to zupełnie nowe światło na postać i pokazuje, jak jej historia zatacza koło w sposób, którego nikt nie mógł przewidzieć, gdy "Opowieść podręczna" się zaczynała.

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły