Fani "KPop Demon Hunters" mają mnóstwo powodów do ekscytacji – nie tylko trwają prace nad kontynuacją, ale w najbliższych miesiącach pojawi się też sporo gadżetów i gier związanych z marką. Możliwe jednak, że na tym nie koniec franczyzowych nowości. Tajemniczy wpis na Twitterze rozbudził wyobraźnię fanów, którzy snują dziesiątki teorii na temat tego, co może nadejść.
Wszystko zaczęło się, gdy Rei Ami, gwiazda "KPop Demon Hunters", która użyczyła głosu uwielbianej przez fanów Zoey z grupy HUNTR/X, napisała na Twitterze: "koniec pewnej ery… czas na następną ✨". Część "czas na następną" momentalnie wprawiła fanów w gorączkę spekulacji. Krążą dwie główne teorie. Pierwsza zakłada, że "koniec ery" oznacza zakończenie wykonań ścieżki dźwiękowej z pierwszego filmu, co prowadzi do drugiej teorii – że grupa właśnie rozpoczyna pracę nad muzyką do sequela. Trzecia możliwość to zapowiedź nadchodzącej trasy koncertowej, ale na razie żadna z tych hipotez nie została oficjalnie potwierdzona.
koniec pewnej ery… czas na następną ✨— REI AMI (@reiamimami) 30 kwietnia 2026
W pierwszym filmie pojawiło się kilka wątków, które najprawdopodobniej zostaną rozwinięte w sequelu. Najważniejszym z nich jest Honmoon. Głównym celem HUNTR/X i wszystkich łowców demonów jest stworzenie Złotego Honmoon. Choć w pierwszej części byli już całkiem blisko, finał ujawnił, że Honmoon wciąż nie osiągnął pełnego, złotego stanu.
To oznacza, że nadrzędne zadanie wciąż czeka na realizację, ale mamy też kilka innych, nierozwiązanych wątków. Gdy Gwi-Ma został pokonany, kto przejmie rolę nowego przywódcy demonów? I jak zareagują na klęskę z rąk HUNTR/X? To może diametralnie zmienić podejście demonów do grupy i wpłynąć na przebieg bitew w całym filmie.
Nie można też zapomnieć o konsekwencjach poświęcenia Jinu dla Rumi, a także o nowej dynamice między Rumi, Mirą i Zoey, które właśnie poznały prawdę o jej pół-ludzkim, pół-demonicznym pochodzeniu. Dochodzi do tego napięta relacja z Celine – Rumi udowodniła, że strategia Celine polegająca na ukrywaniu wszystkiego była kompletnie nietrafiona.
Pojawić musi się także nowa grupa do rywalizacji. Po zakończeniu wątku Saja Boys, nie wiadomo jeszcze, kto będzie nowym przeciwnikiem. Czy będzie to boysband, girlsband, a może solowy artysta? Na pewno zaprezentują inny styl niż Saja Boys i nie możemy się doczekać, co wymyśli ekipa twórców.
"KPop Demon Hunters 2" nie ma jeszcze daty premiery, ale pierwszy film można już oglądać na Netfliksie.