Jeszcze w tym roku fani Adult Swim musieli pożegnać się z "Smiling Friends", gdy twórcy potwierdzili, że trzeci sezon będzie ostatnim. Na szczęście, osoby odpowiedzialne za Pima, Charliego, Alana i pana Bossa nie odchodzą całkowicie z branży rozrywkowej. Jak wynika z nowych doniesień, współtwórca serialu, Michael Cusack, potwierdził, że pracuje jako showrunner nad zupełnie nową animowaną produkcją dla Netflixa. Pierwsze zapowiedzi nie zdradzają jeszcze wszystkiego, ale widać, że styl nowego projektu będzie znacząco różnił się od serialu Adult Swim, który stał się ważną franczyzą dla Cartoon Network.
Nadchodzący serial Netflixa od Cusacka nosi tytuł "Dad's House" i skupi się na trzynastoletnim Seanie, który co drugi weekend spędza ze swoim rozwiedzionym ojcem, Ianem. Chociaż oboje starają się wzmocnić swoją relację, Ian najwyraźniej będzie miał trudności z realizacją własnych marzeń. Choć nie ujawniono jeszcze trailera ani daty premiery, magazyn The Hollywood Reporter podzielił się pierwszym zdjęciem z projektu. Ilustracja zdradza styl podobny do innego serialu Michaela Cusacka – przed "Smiling Friends" pracował on nad "YOLO" dla Adult Swim, a "Dad's House" wydaje się mieć podobną animację.
Potwierdzając nowy serial dla Netflixa, Cusack ponownie wrócił do swojego ukochanego serialu z Adult Swim, komentując decyzję o zakończeniu go wspólnie ze współtwórcą Zachem Hadelem. "Szczerze mówiąc, po skończeniu trzeciego sezonu, Zach i ja mieliśmy to samo uczucie – czuliśmy się dość wypaleni po latach poświęconych tej produkcji, ale też spełnieni. Po prostu doszliśmy do wniosku, że to może być koniec po sezonie trzecim. Oboje czuliśmy, że to słuszna decyzja" – wyjaśnił.
Większość odcinków "Smiling Friends" była ze sobą tylko luźno powiązana, ale finał serialu umiejętnie połączył wątki z poprzednich trzech sezonów. Choć początkowo zapowiadano pięć sezonów, Cusack i Hadel zakończyli produkcję wcześniej, choć finał trzeciego sezonu był tak efektowny, że trudno to odczuć. Na szczęście twórcy nie zamykają całkowicie drzwi do powrotu do tego uniwersum, ale potrzebują dobrego powodu lub historii, by to zrobić.
Zach Hadel nie potwierdził jeszcze, czy pracuje nad własnym nowym serialem, ale ma spore doświadczenie w świecie animacji poza "Smiling Friends". Twórca brał udział między innymi w pracach nad "SpongeBobem Kanciastoportym", "Helluva Boss" i "Big City Greens", co dowodzi jego dużej wszechstronności.