Wróć
Seriale telewizyjne

Gwiazda The Boys przerywa milczenie po anulowaniu spin-offu

Spencer Perry Autor
~3 min czytania
comicbook.com
Gwiazda The Boys przerywa milczenie po anulowaniu spin-offu

Gen V: Jaz Sinclair o nagłym zakończeniu serialu Prime Video

Kiedy w 2019 roku zadebiutował serial "The Boys" na Prime Video, mało kto przypuszczał, że produkcja tak otwarcie kpiąca z uniwersów Marvela i DC sama stanie się potężną franczyzą. Od tamtej pory doczekaliśmy się dwóch spin-offów (trzeci jest w drodze, a czwarty w fazie rozwoju). Prime Video miało więc na rękach w pełni połączone uniwersum, ale w zeszłym tygodniu ogłoszono, że sieć postanowiła je okroić i anulowała serial "Gen V".

Decyzja o zakończeniu "Gen V" nie była całkowitym zaskoczeniem. Produkcja od początku pomyślana była jako towarzysz "The Boys", ale po drodze napotkała pewne przeszkody. Mimo wszystko zaskoczył fakt, że anulowanie potwierdzono, zanim sam "The Boys" zdążył dokończyć swój piąty (i finałowy) sezon. Po kilku dniach od ogłoszenia głos w końcu zabrała gwiazda serialu, Jaz Sinclair, publikując na Instagramie oświadczenie: "Jest tyle rzeczy, które chcę (i powiem), ale na dziś chcę tylko podziękować z całego serca. Jestem bardzo szczęśliwa, że tu jesteście i jestem wdzięczna za to niesamowite doświadczenie."

Anulowanie "Gen V" nie powinno być jednak wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że od początku był to dodatek do głównej serii. Owszem, "Gen V" opowiadał własną historię, wprowadzał nowe, ekscytujące postacie i poszerzał obraz tego, jak Vought i superbohaterowie funkcjonują w tym świecie, ale zawsze pozostawał swego rodzaju historią poboczną w stosunku do "The Boys".

Pierwszy sezon wprowadził koncepcję wirusa zabijającego superbohaterów – szczegół, który do dziś jest kluczowy dla fabuły "The Boys". Z kolei drugi sezon "Gen V" rozwinął pomysł V-One, czyli silniejszej, oryginalnej wersji Kompozytu V, który również stał się ważny dla finałowego sezonu "The Boys". Skoro sam "The Boys" kończy się już za kilka tygodni, rola "Gen V" w budowaniu większej mitologii osiągnęła logiczny kres.

Jest też kwestia postaci Marie Moreau (Jaz Sinclair), która na końcu drugiego sezonu "Gen V" znalazła się w specyficznym położeniu. Ta kontrolująca krew bohaterka od dawna uznawana była za jedną z nielicznych osób mogących potencjalnie pokonać Homelandera, dołączając pod koniec serialu do ruchu oporu Starlight. Marie jak dotąd nie pojawiła się w piątym sezonie "The Boys", ale skutki jej działań są już odczuwalne – jak choćby spotkanie "The Boys" ze Stanem Edgarem.

Ponieważ do końca zostały już tylko cztery odcinki, Marie z pewnością pojawi się w finałowych epizodach "The Boys". Choć zakończenie wątku jej postaci z "Gen V" w zupełnie innym serialu może nie być w pełni satysfakcjonujące dla fanów spin-offu, ma to sens w kontekście miejsca tej produkcji w większej franczyzie. Jeśli piąty sezon "The Boys" ma być swoistym crossoverem na wzór "Avengers", logiczne jest, że ostateczny sprawdzian Marie zobaczymy właśnie tam – zwłaszcza że nie widzieliśmy jej konfrontacji z Homelanderm od momentu, gdy poznała prawdę o ich wspólnym pochodzeniu. Fani powinni więc spodziewać się, że wkrótce nastąpi jakieś domknięcie jej wątku, nawet jeśli nie będzie to miało miejsca w samym "Gen V".

Udostępnij
Źródło oryginalne
Czytaj na comicbook.com →

Powiązane artykuły