DC Studios ma pełne ręce roboty – w tym roku do kin trafią „Supergirl” i „Clayface”, a zdjęcia do sequela „Supermana” pod tytułem „Man of Tomorrow” już ruszyły. Nie oznacza to jednak, że zapomniano o wcześniej zapowiedzianych projektach. Fani od dawna czekali na wieści o losie seriali „Booster Gold” i „Paradise Lost”. I wreszcie je dostali – choć nie wszystkie są pomyślne.
James Gunn, szef DC Studios, zabrał głos na Threads w odpowiedzi na pytanie fana o status obu produkcji. Potwierdził, że „Booster Gold” jest w fazie rozwoju, a „Paradise Lost” znajduje się w „ekstremalnej fazie rozwoju”. Gdy jeden z użytkowników zapytał z przymrużeniem oka, czy istnieje poziom „ultra ekstremalny”, Gunn odparł, że tak określa projekty, które mają już uruchomione pokoje scenarzystów.
Wieści o „Booster Gold” są szczególnie ważne, bo wcześniej w tym roku krążyły plotki, że serial został anulowany. Pojawiły się one po tym, jak Dan Jenkins, twórca „Our Flag Means Death” i autor pilota, usunął swoje wcześniejsze wpisy na ten temat. Jenkins szybko sprostował, że według jego wiedzy projekt wciąż jest w planach. To potwierdzenie od Gunna rozwiewa wątpliwości, podobnie jak miało to miejsce kilka miesięcy temu, gdy reżyser zdementował pogłoski o skreśleniu „Paradise Lost”.
Informacja o zaawansowanych pracach nad serialem o Wonder Woman ponownie rozbudziła spekulacje dotyczące obsady „Man of Tomorrow”. Chodzi o Adrię Arjonę, której rola w filmie nie została oficjalnie ujawniona. Choć spekuluje się, że zagra Maxymę, od dawna krążą pogłoski, że to jedynie przykrywka, a aktorka wcieli się w Dianę Prince, czyli Wonder Woman. Te domysły nasiliły się, gdy Arjona opublikowała na Instagramie filmik z treningu. Fani są coraz bardziej przekonani, że szykuje się do roli księżniczki Amazonek, a wieści o „ekstremalnym rozwoju” „Paradise Lost” tylko podgrzewają atmosferę.
Logistyka też wydaje się sprzyjać tej teorii. „Man of Tomorrow” trafi do kin najprawdopodobniej przed premierą serialu o Themyscirze. Jeśli Arjona rzeczywiście gra Wonder Woman, jej wprowadzenie w filmie mogłoby być idealnym wstępem do wydarzeń z „Paradise Lost”. Choć na razie szczegóły obu projektów są owiane tajemnicą, taki scenariusz nie jest wykluczony – jeden projekt mógłby płynnie prowadzić do drugiego.